Tytuł: "Żelazny Król"
Autor: Julie Kagawa
Wydawnictwo: Amber
Rok wydania: 2011
"Żelazo i lód.
I zgubna miłość żądająca niemożliwego wyboru..."
I zgubna miłość żądająca niemożliwego wyboru..."
"Nazywam się Meghan Chase.
Za niecałe dwadzieścia cztery godziny skończę szesnaście lat.
Słodka szesnastka. Napisano mnóstwo opowieści, piosenek i wierszy o tym wspaniałym wieku, kiedy dziewczyna znajduje prawdziwą miłość, cały świat ma u stóp, a przystojny książę porywa ją w stronę zachodzącego słońca.
Nie sądzę, żeby ze mną miało tak być tak samo...
Bo Meghan Chase jest pisane pójść za głosem przeznaczenia i głosem serca na dwór króla elfów – pięknych i przerażających…"
"Żelazny Król" to I tom mrocznej, romantycznej i nasyconej magią serii Julie Kagawa pod tytułem "Żelazny Dwór".
Główną bohaterką książki jest nastoletnia Meghan Chace. Poznajemy ją przed dzień swoich szesnastych urodzin.
Kiedy była małą dziewczynką w niewyjaśnionych okolicznościach zniknął jej tata. Wraz z mamą po tym incydencie przeprowadziła się do innego miasteczka. Jej mama ponownie wyszła za mąż i skutkiem tego jest brat Meg - Ethan. Chłopiec ciągle powtarza, że widzi dziwne stworzenia. A to potwory w szafie, a to pod łóżkiem. Megan wnioskuje, że jej przyrodni braciszek ma po prostu wybujałą wyobraźnię. Jednak kiedy dochodzi do pewnego wypadku, gdzie to jej braciszka zaatakowały wyimaginowane potwory, wszystko się zmienia. Przed dzień swoich szesnastych urodzin sama Meghan doświadcza dziwnych wydarzeń. Wszystko sprowadza się do innego świata. Dziwne przywidzenia Meghan nie są zwykłą grą wyobraźni. Wszystko prowadzi do zniknięcia brata Meg. Dziewczyna musi się przenieść do świata pełnego magii i niebezpieczeństw. Pomaga jej w tym jej przyjaciel Robbie, który też nie jest tym za kogo się podaje. Czy dziewczyna odnajdzie brata? Czy poradzi sobie z wyzwaniami jakie stawia przed nią kraina Nigdynigdy?
" - Powiedzieć ci? Jesteś pewna? - zaczął mówić cichym, groźnym tonem, aż dostałam gęsiej skórki. - Jak zaczniesz to widzieć, nie będziesz mogła przestać. Ludzie wariowali od nadmiaru wiedzy."Powieść Julie Kagawa przenosi czytelnika w zupełnie magiczny świat, który zaskakuje go na każdym kroku. Pisarka posiada niebywałą wyobraźnię i sposób w jaki opisała przygody swoich bohaterów jest wprost fenomenalny, a wszystko to jest okraszone wspaniałym humorem. Autorka "Żelaznego Króla" połączyła wątki Alicji w krainie czarów, Snu nocy letniej i poprzeplatała je z Opowieściami z Narnii. Stworzyła zupełnie nowy fantastyczny świat, pełen marzeń i snów. Te postaci, opisy miejsc, dialogi. Wszystko to jest tak namacalne dzięki czemu łatwiej przenieść się w tamtejszy świat pełen magicznych stworzeń i zjawisk. Powieść wciąga bez uprzedzenia. Wsysa i nie chce wypuścić. Magiczne stwory : gobliny, chochliki, syreny, boginy, satyrzy,trolle i elfy itd. są przedstawione w sposób zupełnie odmienny niż we wcześniejszych powieściach, czy też baśniach jakie czytałam. Pani Kagawa pokazała je z całkiem innej strony. Elfy wcale nie są słodkimi i uroczymi stworzonkami, wręcz przeciwnie - są drapieżne, waleczne i chytre. Swoją przebiegłością dopinają wytyczonego celu.Wielkim plusem darzę tą całą magię zawartą w tej książce.
Język powieści jest łatwy i przyjemny w odbiorze, a tym samym tak bogaty w swej prostocie.W tej książce mamy do czynienia z narracją pierwszoosobową, dzięki czemu Meghan jest nam bliższa . Taka narracja sprawia też, że widzimy wszystko jej oczami, mamy możliwość wczucia się w jej sytuację. Odczuwamy jej emocje i przeżycia. Natomiast akcja biegnie w zawrotnym tempie. Nie ma czasu na odpoczynek, gdyż bohaterowie mają tyle przygód, że nie sposób się z nimi nudzić. Co też jest ogromnym plusem. Jednak jest też jeden minus, który dostrzegłam czytając książkę. Gdzieniegdzie dostrzegłam występujące błędy. Nie jest ich wiele, przyznam szczerze, wyłapałam może trzy. Mimo wszystko mnie one rzuciły się w oczy. Z minusów to chyba tyle. Więcej nie mogę się doszukać.
Postaci o jakie bogata jest powieść są po prostu odurzające. Autorka pod tym względem nie rozczarowała mnie zupełnie. Wszystkie są tak dopracowane, że chciałabym je poznać na żywo. Wydają się takie realne, wręcz namacalne. Ich opis wyglądu daje czytelnikowi możliwość własnej interpretacji/modyfikacji. Nie jest ani przesadzony/narzucony, ani też nie ma w nim luk. Moje serce zaskarbił sobie Puk! Strasznie zabawna postać. I te jego psikusy, psotny błysk w oku (tak to sobie już wyobraziłam^^). Po prostu cały czas mnie rozbawiał. Nie mogę pominąć wspaniałego Asha. Srebrnookiego bruneta, który skradł mi serce. Główną bohaterkę, która chociaż sporadycznie mnie drażniła, również polubiłam.
Komu mogę polecić książkę? Na pewno fanom Darów Anioła, gdzie magia i wyobraźnia Cassandry Clare równa się wyobraźni Julie Kagawy. Gdzie postaci zieją humorem równie mocno jak w Żelaznym królu. Gdzie wartka akcja wciąga nas bez reszty i gdzie miłość nie jest przesłodzona, a bohaterzy mają wady, a nie same zalety. Gdzie magia wypływa ze stronic. Mogę tak wymieniać i wymieniać, ale powiem jeszcze, że polecam ją komuś, kogo wyobraźnia łaknie przygód, magii i fantastycznych zwrotów akcji. Komuś kto pragnie oderwać się od otaczającej go rzeczywistości i zatopić się w fantastycznym świecie.
Podsumowując, Chyba nie macie wątpliwości, że książka mną zawładnęła? Należy teraz do jednej z moich ulubionych serii! Magia książki wprost się z niej wylewała. Jak to dobrze, że mam II tom. Chybabym nie przeżyła, gdybym nie mogła ciągnąć dalej tej powieści. Jeszcze tak zaskakujące zakończenie, które aż się prosi żeby sięgnąć po tom II. Książkom ulubionym i według mnie wybitnym daję ocenę 10/10. A, że ta książka właśnie taka jest, dlatego raczę ją właśnie taką, a nie inną oceną.
Recenzję będzie można znaleźć również na portalu Upadli.pl
