niedziela, 2 września 2012

Zapowiedzi i premiery wydawnicze!

Na początek zaserwuje Wam smakowitości jakie serwuje Papierowy Księżyc!

Premiera: "Pierwszy grób po prawej" (który jako Upadlaczki objęliśmy patronatem!)


Niedawno w księgarniach pojawił się jeden z najlepszych debiutów w gatunku romansu paranormalnego ostatnich lat,który zbiera zarówno znakomite recenzje oraz rekomendacje od wielu najbardziej znanych autorek w tym gatunku, jak również cieszy się niezwykłą popularnością wśród czytelników na całym świecie.

„Pierwszy grób po prawej” to początek serii o o przygodach Charley Davidson, prywatnej detektyw i kostuchy. Znakomita powieść, która spodoba się tym czytelnikom, którzy cenią powieści pełne akcji i zmysłowych relacji między bohaterami, jak również tym, którzy cenią humor podobny do Stephanie Plum.

Seria o przygodach Charley Davidson skrzy się dowcipem, dynamiczną akcją i przede wszystkim inteligencją, co wcale nie jest tak częste w tym gatunku.

„Pierwszy grób po prawej”, który jest pierwszym tomem przygód Charley Davidson, rekomendują najsłynniejsze autorki tego gatunku, m.in. J.R. Ward, Gena Showalter czy MaryJanice Davidson.

Oto mała zajawka „Pierwszego grobu po prawej”:
Charley Davidson, prywatna detektyw i kostucha, widzi nieżywych ludzi. Jej zadaniem jako kostuchy jest przekonać ich, by „szli w stronę światła”.

Niekiedy jednak ci nieżywi ludzie nie umarli śmiercią naturalną, bo na przykład zostali zamordowani. Niekiedy chcą, by Charley doprowadziła ich zabójców przed oblicze sprawiedliwości.

Wszystko dodatkowo komplikuje fakt, że Charley prowadzi bardzo bujne życie erotyczne, tyle że we śnie. I z udziałem tajemniczego nieznajomego, którego zagadkową tożsamość młoda detektyw próbuje wyjaśnić z takim samym zaangażowaniem, jak sprawę morderstwa trzech prawników…

„Pierwszy grób po prawej” to pozycja obowiązkowa dla wszystkich miłośników paranormal romance i urban fantasy na najwyższym poziomie!


Książę cierni, którego data premiery się nieco przesunęła. Nie mogę się doczekać!

Tytuł: Książę Cierni
Tytuł oryginału: Prince of Thorns
Autor: Mark Lawrence
Seria: Trylogia Upadłe Imperium
Tłumaczenie: Jarosław Fejdych
ISBN: 978-83-61386-20-9

Premiera: 10 wrzesień 2012 r

„Zanim ciernie udzieliły mi bolesnej lekcji i zabiły we mnie słabość, miałem tylko jednego brata, którego kochałem całym sercem. Te dni minęły bezpowrotnie, a to co po nich zostało spoczywa w wraz z moją matką w grobie. Dziś mam wielu braci, wytrawnych nożowników i szermierzy, którzy nie cofną się nawet przed najgorszym okrucieństwem. Napadamy na to upadłe imperium i plądrujemy jego truchło. Ludzie mówią, że nastały niespokojne czasy, gdy nocą zmarli wstają z grobów i budzą się potwory, mówią, że to koniec naszych dni. To wszystko prawda, lecz w ciemności czai się również coś gorszego; coś znacznie gorszego.”



Zanim został Księciem cierni, czarującym, zepsutym do cna przywódcą bandy bezwzględnych rzezimieszków, zajmujących się plądrowaniem i mordem, Jorg Ancrath był królewskim synem, wychowywanym przez kochającą matkę, cieszącym się najwyższymi przywilejami. Dziś światem rządzi chaos: szerzy się przemoc, ożywają koszmary. Doświadczenia z przeszłość sprawiły, że Jorg nie lęka się żadnego człowieka, żywego ni martwego. Istnieje jednak coś, co mrozi mu krew
w żyłach. Po powrocie do zamku swojego ojca Jorg musi zmierzyć się z koszmarami z dzieciństwa i zbudować swą przyszłość na przekór otaczającym go wrogom.


Podzieleni - również chciałabym przeczytać.

Tytuł: Podzieleni
Tytuł oryginału: Unwind
Autor: Neal Shusterman
Tłumaczenie: Łukasz Dunajski
ISBN: 978-83-61386-18-6
Premiera: 12 września 2012

Druga Wojna Domowa toczyła się o prawa reprodukcyjne. Po latach krwawych walk między Obrońcami Życia a Zwolennikami Wolnego Wyboru uchwalono mrożący krew w żyłach kompromis: Życie ludzkie jest nienaruszalne od momentu poczęcia, aż do wieku lat trzynastu. Jednakże pomiędzy trzynastym a osiemnastym rokiem życia, rodzice mogą zdecydować się na „podzielenie” swojego dziecka, wskutek czego, wszystkie jego organy zostają przeszczepione różnym biorcom. Można się zatem takiego dziecka pozbyć, jednak formalnie rzecz biorąc jego życie nie dobiega końca.

Connor sprawia swoim rodzicom zbyt wiele kłopotów, Risa, wychowanka domu dziecka, nie jest wystarczająco utalentowana, aby opłacało się ją utrzymać przy życiu. Levi natomiast jest dziesięciorodnym – dzieckiem poczętym i wychowanym przez religijną rodzinę w celu złożenia w ofierze w procesie podzielenia.

Connor, Risa i Levi - trójka nastolatków oddanych do podzielenia - uciekają z transportu i próbują uniknąć okrutnego losu. Połączeni przez los, wspólnie udają się w desperacką podróż napędzaną przez nieustanną walką o życie. Jeśli uda im się przetrwać do osiemnastych urodzin – będą bezpieczni. Jednak w świecie, w którym system pragnie dopaść każdy kawałek ich ciała, pełnoletność wydaje się być bardzo odległa.

Smaczku narobił również Egmont:

Magiczna Gondola - kolejna, której nie mogę się doczekać!
Eva Voller
Seria: Poza czasem

Premiera: Wrzesień 2012

Siedemnastoletnia Anna spędza wakacje w Wenecji. Podczas jednego ze spacerów jej uwagę przykuwa czerwona gondola. Dziwne. Czyż w Wenecji wszystkie gondole nie są czarne? Gdy niedługo potem Anna wraz z rodzicami ogląda paradę historycznych łodzi, zostaje wepchnięta do wody – a na pokład czerwonej gondoli wciąga ją niewiarygodnie przystojny młody mężczyzna. Zanim dziewczyna zejdzie z powrotem na pomost, powietrze nagle zacznie drżeć i świat rozpłynie się Annie przed oczami.




Co serwuje nam Prószyński i S-ka




Nowe imperium. Szmaragdowy sztorm

Michael J. Sullivan

Kategoria: Fantastyka, fantasy
ISBN: 978-83-7839-293-4
Tytuł oryginału: Nyphron Rising. Emerald Storm
Data wydania: 20.09.2012
Liczba stron: 856

Łotrzykowska przygoda w scenerii fantasy, czyli Royce i Hadrian – charyzmatyczny duet Riyria – powracają!

Bohaterowie zostają wezwani, by pomóc swojej ojczyźnie. Królestwo Melengar potrzebuje ich w nierównej walce z zagrażającym mu imperium. Dwaj złodzieje zostają wysłani z samobójczą misją za linie wroga, gdzie będą starali się pozyskać sojuszników dla swojej sprawy. Tymczasem wychodzi na jaw, że potężny mag Esrahaddon ma ambicje przejęcia władzy w królestwie.


Serce nie sługa
Rachael Herron
Kategoria: Romans
ISBN: 978-83-7839-295-8
Tytuł oryginału: How to knit a heart back home
Data wydania: 25.09.2012
Liczba stron: 392

Ciepła opowieść dla miłośniczek romansów!

W dzień Lucy Harrison sprzedaje książki, a w nocy jest ochotniczką w straży pożarnej w miasteczku Cypress Hollow. Podoba jej się takie życie – jest pełne, uporządkowane i przewidywalne. Wszystko się zmienia, kiedy do miasteczka wraca podejrzany typ – były policjant Owen Bancroft. Lucy nigdy nie znała strachu, nie wahała się ani sekundy, kiedy trzeba było przyjść innym z pomocą, ale gdy ma zaryzykować własnym sercem, jest absolutnie przerażona. W małym miasteczku, takim jak Cypress Hollow, wszyscy wiedzą o sobie wszystko i nie ma się gdzie ukryć przed oczami ciekawskich. Los rzuca Lucy i Owena w wir odkrywania zapomnianych dzieł Elizy Carpenteri, legendy Cypress Hollow. Teraz Owen, który próbuje odzyskać twarz jako cywil bez policyjnej blachy, będzie musiał się nauczyć, jak żyć inaczej... a Lucy będzie musiała odpowiedzieć sobie na pytanie, jaką część siebie samej jest w stanie postawić w hazardowej grze o miłość.

Historia miłości Lucy i Owena zostanie w naszych sercach jeszcze długo po przewróceniu ostatniej strony książki.
Susan Wiggs



Tron półksiężyca - jestem jej niezmiernie ciekawa

Ahmed Saladin

Kategoria: Fantastyka, fantasy
Tytuł oryginału: The Throne of the crescent moon
Data wydania: 18.10.2012

Świat baśni „Tysiąca i jednej nocy” ożywa na kartach opowieści o łowcy demonów.

Królestwa Półksiężyca stoją na skraju rebelii. Krainą ghuli i dżinów, świętych wojowników i heretyków wstrząsa konflikt pomiędzy rządzącym żelazną ręką kalifem a mistrzem złodziei, Księciem Sokołów. Jakby tego było mało, ludzie zaczynają ginąć w dziwnych, nienaturalnych okolicznościach. Ktoś musi powstrzymać mordercę. Tym kimś ma być doktor Adulla Machslud.

Sęk w tym, że ostatni prawdziwy łowca ghuli w wielkim mieście Dhamsawaat jest już zmęczony polowaniem na stwory, najchętniej przeszedłby na emeryturę. Gdy jednak ofiarami mordercy padają członkowie rodziny jego byłej kochanki, sprawa staje osobista. Wraz z młodym pomocnikiem Raseedem bas Raseedem i obdarzoną niezwykłą mocą Zamią odkrywają, że coś łączy tajemnicze zabójstwa z rodzącą się rebelią – ktoś próbuje zdobyć Tron Półksiężyca.

Ahmed jest mistrzem opowiadania epickich historii.
N.K. Jemisin, autorka „Stu tysięcy królestw”



A Wy czekacie na którąś z wyżej wymienionych? Jak tak to na którą?
Za niedługo pojawić się powinna recenzja "Stu Tysięcy Królestw" !

Trzymajcie się cieplutko!

piątek, 31 sierpnia 2012

"Wiadomość z nieba" Brooke i Keith Desserich

"Nadzieja jest wieczną obietnicą."


Tytuł: "Wiadomość z nieba"
Tytuł oryginału: Notes Left Behind
Autor: Brooke i Keith Desserich
Liczba stron: około 300
Tłumaczenie: Martyna Lip
ISBN: 978-83-61386-12-4
Data wydania: 23 listopada 2011

"Elena Desserich pragnęła zostać nauczycielką. Chociaż jej życie było zbyt krótkie, by zdołała spełnić to marzenie, Elena nim odeszła, zdążyła przekazać nam niezwykłą lekcję. Nigdy nie przestała uczyć tych, którzy ją otaczali, jak doceniać cud codziennego życia, nawet będąc sześciolatką z rzadką odmianą guza mózgu.
W tym osobistym i szczerym dzienniku, jej rodzice, Brooke i Keith Desserich dzielą swoją emocjonalną podróż i zmagają się z targającymi nimi sprzecznymi impulsami, by za wszelką cenę pokonać chorobę Eleny, a jednocześnie przygotować się na nieunikniony koniec. Strona po stronie, ten dziennik jest przypomnieniem dla rodziców na całym świecie, by doceniali i cieszyli się każdym momentem spędzonym wspólnie ze swoimi dziećmi.
Wiadomość z nieba to niezwykła opowieść o pokorze i inspiracji. Od momentu postawienia diagnozy, Elena stworzyła imponującą listę życzeń, tych dużych i tych małych, poczynając od jazdy powozem, a kończąc na namalowaniu obrazu, który wisiałby na ścianie muzeum sztuki. Jej życie było motywacją do stworzenia fundacji, która dzisiaj pomaga wielu dzieciom w walce z rakiem."
Kocham Cię

Na początek taki mały wstęp.

Z założenia nigdy nie sięgam po pamiętniki, dzienniki czy biografie... Jednak temat zawarty w tejże książce jest mi niezmiernie bliski i dlatego tez postanowiłam się z nią zapoznać. Nie mogłam się jednak zebrać w sobie kiedy już ją miałam na półce i wyciągałam w jej stronę ręce. Zawsze znajdowałam jakieś "ale". Sama nie wiem czemu, a może wiem, tylko nie umiem tego nazwać słowami? W końcu przemogłam się i postanowiłam bliżej zapoznać się z historią dziewczynki chorej na raka. Wierzcie mi, że naprawdę tylu łez podczas czytania książki, czy też oglądania najbardziej "łzopędnego" filmu nie wylałam nigdy. Książkę musiałam odkładać bardzo często. Nie ze względu na to, że mi się ona nie podobała. Po prostu czasami sprawiała, że nie mogłam ustabilizować swoich uczuć na tyle by ją pochłonąć na raz. Historia ta jest tak wzruszająca, rozczulająca i smutna... a jednocześnie tak realna i w dodatku te zdjęcia, i obrazki, które tylko jeszcze bardziej sprawiały, że musiałam ją odkładać by dojść do siebie.
Elena

Teraz zacznę od tego o czym jest ta pouczająca i rozdzierająca serce historia. Wyobraźcie sobie sześcioletnią dziewczynkę, którą rozpiera radość, energia i miłość, a nagle ten ład zaburza jedna zwyczajna dolegliwość, dzięki której wychodzi na jaw choroba gorsza niż wszystko inne - glejak pnia mózgu. Można by pomyśleć, że teraz nic jej nie czeka tylko szpitale, kroplówki, badania, strzykawki itp. Dla Eleny to nie oznacza jednak końca świata. Ta młoda dama ma w sobie chęć życia i tak wielką siłę do walki, która zadziwia nawet  jej rodziców. Nawet kiedy jej stan się pogarsza, potrafi znosić to z uśmiechem. Kiedy jednak ten uśmiech nie chce się pojawić, tatuś zrobi wszystko, aby zakwitł on na jej buzi na dłużej, albo chociaż na chwilkę... Czasami robiąc z siebie kompletnego wariata, co swoją drogą było bardzo urocze. Ale czy nie o to chodzi? Z doświadczenia wiem, że uśmiech dziecka potrafi rozpromienić nie tylko twarz na której widnieje, ale i na wszystkich twarzach wszystkich wkoło.
"Wciąż jednak nie ma nic gorszego niż patrzenie jak nasze dziecko jest ofiarą czegoś, czego nie możemy kontrolować."
Jesteśmy świadkami każdego dnia z choroby małej Leny, dzięki streszczonemu opisowi jej rodziców. Każdy z tych opisów ma w sobie wielką moc... jest tak przepełniony miłością i uczuciami, że aż dech zapiera. Pokazuje nam, że nie tylko Elena zmaga się z problemem wielkiej wagi, ale również jej bliscy. Mama, tata oraz młodsza siostrzyczka Gracie, dla której notabene ten dziennik jest napisany. Widzimy wielką przemianę małej dziewczynki, która powinna korzystać z uroków dzieciństwa pełną parą. W końcu ma dopiero sześć lat! Jednak choroba odcisnęła na niej pewne piętno i zmusiła ją do wkroczenia w dojrzałość szybciej niż powinno to się stać, zostawiając za sobą słodką niewinność zdeptaną przez szarą rzeczywistość. Nie umiem inaczej tego nazwać jak niesprawiedliwością... co również nie jest trafnym określeniem, bo czy gdyby była  starsza i dopiero wtedy zachorowała to byłoby sprawiedliwe? Z pewnością nie. A czy jeżeliby zachorował ktoś inny, to czy to byłoby sprawiedliwe? Również nie można się z tym zgodzić. Tak więc nie umiem ubrać w słowa tego co czuję względem tego co dotknęło tą piękną dziewczynkę, którą w takim wieku los obdarzył taką chorobą, której wyleczenie ma marne szanse. Bo jak odpowiedzieć dziecku dlaczego właśnie jego to spotkało? Kiedy wyzdrowieje, albo co gorsza... Uświadomić sobie i powiedzieć głośno to co nieuniknione.
Rodzina w komplecie

Strasznie podoba mi się podział książki na pewne rozdziały. Opis Eleny - który jest wprowadzeniem czytelnika w jej świat i który pomaga poznać nam tą radosną księżniczkę lubiącą sukienki, błyszczące opaski i lody śmietankowo - czekoladowe, oraz uwielbiającą czytanie (Eleno, skarbie coś nas łączy). Następnie jesteśmy wprowadzenie w fazę początkową jej choroby, gdzie jesteśmy świadkami przebiegu leczenia, aż do poprawy stanu jej zdrowia. Potem jest "Miesiąc miodowy" najbardziej (o ile można tak powiedzieć) wesoła część książki, a potem zostajemy wrzuceni na głęboką i przepełnioną smutkiem "wodę" czyli "Życie po progresji". Kolejną rzeczą jaka mi się podobała jest zmiana czcionki w momencie kiedy wypowiada się tata dziewczynki, a kiedy mama - kursywa. To pomaga nam rozróżnić moment przejęcia pióra przez rodzica.
Najbardziej dobitne są zdjęcia Eleny...które przypominają nam, że jest to opowieść realna, prawdziwa... i za każdym razem kiedy oglądałam te zdjęcia miałam łzy w oczach. Elena tak bardzo się na nich zmienia. Choroba tak jest na nich uwidoczniona, że aż serce ściska.

Cóż ja mogę więcej dodać... Książkę bardzo mocno polecam każdemu, bowiem pokazuje ona, co tak naprawdę jest w życiu najważniejsze, co powinno się liczyć i być stawiane na piedestale. Wyzwala najgłębsze uczucia, a już na pewno nie pozwala o sobie zapomnieć na długi, długi czas. Ja sama po jej przeczytaniu nadal dochodzę do siebie.

"To zabawne, że nie wiemy, ile możemy znieść, dopóki nie staniemy w obliczu trudnych doświadczeń."

Za zapoznanie się  tą wspaniałą opowieścią dziękuję bardzo Panu Arturowi i  Wydawnictwu Papierowy Księżyc



środa, 29 sierpnia 2012

"W objęciach lodu" Nalini Singh



Autor: Nalini Singh
Tytuł: "W objęciach lodu"
Tytuł oryginału: Caressed by Ice
Tom: III
Kategoria: Fantastyka, fantasy
ISBN: 978-83-7839-262-0
Data wydania: 09.08.2012
Liczba stron: 512
Tłumaczenie: Ewa Siarkiewicz

"Judd Lauren jako Strzała, oficer w elitarnych oddziałach Rady Psi, był zmuszony robić straszne rzeczy w imię dobra swojej rasy. Teraz jest uciekinierem z Sieci, a jego mroczne talenty czynią z niego najbardziej niebezpiecznego z zabójców – zimnego, bezlitosnego, pozbawionego uczuć. Dopóki nie spotka Brenny… 
 Brenna Shane Kincaid była niewinną dziewczyną, zanim została porwana przez seryjnego mordercę, który pogwałcił jej umysł. Zło porywacza przeniknęło ją tak głęboko, że boi się, że sama zostanie morderczynią. I wtedy pojawia się pierwsze martwe ciało, ofiara tak bardzo jej znajomego szaleństwa. Jedyną nadzieją Brenny jest Judd, jednak jej uczuciowa natura zmiennokształtnej buntuje się przeciw nieludzkiemu zimnu jego osobowości, mimo że między nimi wybucha pożądanie. Ich namiętność, szokująca i pierwotna, naraża na niebezpieczeństwo nie tylko ich serca, lecz także życie." - opis wydawnictwa.

Na książkę miałam wielką ochotę, zwłaszcza po tym jak zapoznałam się z  poprzednimi częściami. Jednak kiedy przeczytałam, że tym razem jest zupełna zamiana ról, stwierdziłam, że po prostu muszę się z nią zapoznać. W tym tomie czytamy o mężczyźnie rasy Psi, który odgrywa jedną z głównych ról i co mnie miło zaskoczyło - wilczyca, a nie kolejny raz lamparty! Byłam ciekawa tego połączenia i co z tego wyszło?

Mogę śmiało stwierdzić, że ta część jest jak dotąd najlepsza. Opowiada ona o żołnierzu bezwzględnym, pozbawionym uczuć i zdolnym do najgorszych rzeczy, i jego stopniowej przemianie. Judd Lauren (samo jego nazwisko bardzo mi się spodobało) jest, a raczej był jednym z najlepszych zabójców Psi - Strzałą. Jak wiadomo Psi mają różne moce. Można znaleźć jasnowidzów, uzdrowicieli, zabójców i bardzo potężne osobniki o mocy telekinetycznej. Judd ukrywa swój sekret, a moc telekinezy trzyma w ryzach. Wie, że mógłby wraz z rodziną stracić azyl jakim obdarzyły go wilki ze SnowDancer, gdyby dowiedziały się, że posiada tak potężny dar jakim był również obdarzony morderca, który w poprzednich częściach wiódł prym. Więc nie ma się czemu dziwić, że ta opanowana i lodowa Strzała trzyma wszystko w tajemnicy. Drugą sprawą jest to, że boi się, iż Brenna - wilczyca, która była maltretowana i torturowana przez wcześniej wspomnianego mordercę, gdyby się dowiedziała o jego tajemnicy, nie chciałaby mieć z nim nic wspólnego, a przecież to właśnie przy niej jego lodowa skorupa topnieje, a kamienne serce zaczyna mocniej bić. To właśnie w nim znalazła oparcie w tych trudnych chwilach, po powrocie do sfory i to właśnie jemu ufała. To on był i jest tym który pomaga utrzymać ją w pionie.

Wątek z pozoru znowu wydaje się szablonowy. Dwoje członków odrębnych i wrogich sobie ras czuje do siebie coś, czego czuć nie powinni. Ona z pozoru słaba dziewczyna, która skradła jego serce i która sprawiła, że stał się lepszym człowiekiem. Oraz on twardziel, arogancki...ten który ma siłę przezwyciężyć całe zło jej świata. Tak oklepane, prawda? Jednak opisane w taki sposób, że przyjemnie się to wszystko czyta i nie ma się nawet żalu o tą szablonowość. Z drugiej strony muszę stwierdzić, że chociaż wątek szablonowy, to postaci zupełnie nie. Sam Judd jest postacią, która nie kojarzy mi się z żadną inną, które do tej pory było mi dane poznać w literaturze. Tak samo jest z Brenną, bo pomimo iż przeszła wiele strasznych rzeczy i podłamała się psychicznie - wyszła z tego praktycznie sama. Nie chciała się poddać i na pewno nie użalała się nad sobą. Robiła wszystko, żeby nie okazywać swojej słabości bliskim, chciała uchodzić za tą "twardą".
Podoba mi się również to, że tym razem jesteśmy świadkami przemiany mężczyzny z rasy Psi, a nie po raz kolejny kobiety. Taka odmiana dobrze zrobiła przynajmniej mnie, jako czytelnikowi.

Książkę czyta się bardzo szybko. Wszystko dzięki wartkiej i barwnej akcji, fajnym i żywym dialogom oraz ciekawemu wątkowi kryminalnemu. To nieprawda, że w książce tej głównym motywem jest tylko romans...na drugim planie rozgrywa się walka ras o dominację i dążenie do władzy, co też jest wciągające już od pierwszego tomu tej serii. Czy sięgnę po część kolejną? Oczywiście, że tak. Bardzo polubiłam świat wykreowany przez panią Singh, więc z niecierpliwością wyczekuję kolejnego tomu.
Książkę polecam głównie osobom, które lubują się w paranormal romance i w sumie jakimkolwiek paranormal. Powinna wam się spodobać.

Za książkę dziękuję bardzo Pani Ani oraz Wydawnictwu Prószyński i S-ka



Recenzja pojawi się również na portalu Upadli