niedziela, 29 listopada 2015

Zdobycze listopadowe!


Dzisiaj przychodzę do Was z moimi nowościami książkowymi, jakie zawitały w mojej zacnej biblioteczce domowej, w listopadzie.  Tak wiem, sporo ich jest, ale połowa z nich już przeczytana ;) Gdzieś wyczytałam (naprawdę nie pamiętam gdzie, chyba fb) "jak można tyle książek tygodniowo/miesięcznie przeczytać. Skąd się bierze na to czas? Nie ma się normalnego życia?" Otóż jeśli ktoś szybko czyta i przyswaja treść, nie ogląda za wiele, bądź w ogóle tv, to spokojnie da się dużo książek czytać. Nie ma spiny, naprawdę. A przy tym normalnie funkcjonować, pracować, zajmować się obowiązkami domowymi, spotykać się ze znajomymi. Wystarczy dobra organizacja czasu :)

Nie przedłużając, oto stosiszcze listopadowe!


Z Krakowskich Targów Książkowych udało mi się przywieźć aż dwie książki. Już gdzieś wspominałam, że "promocje" to jedna z rzeczy, jaka się nie udała. "Dziewczyna z pociągu" w twardej oprawie! oraz "Co ze mnie zostało" u Papierowego Księżyca. Nabyłam też masę ebooków, które staram się czytać na zmianę z papierowymi. Przechodząc dalej...
Katarzyna Bonda - "Tylko martwi nie kłamią", "Sprawa Niny Frank" (niebawem recenzja) oraz "Florystka" - do recenzji.
"Stigmata" - do recenzji, przeczytana.
"Serce ze szkła" - do recenzji.
"Ostatni dzień roku" - jw [KLIK]
"Utopce" - finalny egzemplarz [KLIK]
"Mistery" - upolowany w Biedronce
"Red Rising. Złota krew" i "Złoty syn" - do recenzji. Pierwszy tom przeczytany i nawet zrecenzowany już dawno, jeszcze jako pierwsze wydanie [KLIK]. A drugi czytam.
"Anioł burz" i "Złodziejska magia" - marzyły mi się i w końcu mam. Szkoda, że nie w twardej oprawie, ale nie gardzę! Pierwszy tom przeczytany. Niebawem recenzja. Od Galerii Książki.
"Posłuchaj, a zrozumiesz" - [KLIK]
"Niezwyciężona. Pojedynek" - przeczytana, muszę pozbierać myśli i napisać opinię ;)
"Skok" - od Fabryki Słów
"Zima koloru turkusu" -  z wymiany. Pierwsza cześć bardzo mi się spodobała.

I na koniec klimat z Kosogłosa ;)

czwartek, 26 listopada 2015

Zapowiadam Wam Księżycowe nowości!

Dzień dobry, cześć i czołem!

Dawno nie było zapowiedzi, a że w najbliższym czasie wychodzi (bądź już wyszło) tyle świetnych nowości, to aż grzech o nich nie wspomnieć! 

Papierowy Księżyc

Jedna z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie książek!

Premiera: 5 grudnia 2015
Tytuł: Rok Szczura. Wędrowniczka
Autor: Olga Gromyko
Stron: 450

Ledwo co parę tygodni temu Ryska była zwykłą wiejską dziewczyną, którą od rówieśniczek odróżniały wyłącznie zdolności widzącej, czyli umiejętność dokonania najlepszego wyboru.

A teraz tuła się po drogach i wiesiach w towarzystwie Żara, młodego złodziejaszka – przyjaciela z dzieciństwa i Alka – gadającego szczura, którego największym życzeniem jest zmienić się z powrotem w człowieka.

I wszystko byłoby dobrze (a przynajmniej względnie dobrze), gdyby nie to, że dokonane dawno temu wybory często miewają nie do końca spodziewane a równocześnie daleko idące konsekwencje...


Już w sprzedaży!
Tytuł: Drugie kuszenie płomienia
Autor: Jeaniene Frost
Stron: 400

„Drugie kuszenie płomienia” jest bezpośrednią kontynuacją wydarzeń zawartych w powieści „Pierwszy dotyk ognia” – pierwszym tomie tej bestsellerowej serii.

Paranormalne zdolności Leili zawodzą ją i dziewczyna nie wie, co niesie ze sobą przyszłość. Na domiar złego jej kochanek, Vlad, zaczyna trzymać ją na dystans. Chociaż jest zwykłą śmiertelniczką, jest również nowoczesną kobietą, która nie zgadza się wiecznie znosić chłodnego zachowania, szczególnie ze strony przystojnego wampira, który wciąż nie chce przyznać, że ją kocha. To jak wybór między wieczną miłością, a wiecznością bez miłości.

Wkrótce okoliczności posyłają Leilę z powrotem na cyrkowy festyn, gdzie ma miejsce tragedia. A kiedy znajduje się na celowniku zabójcy, który może być bliżej niż jej się wydaje, Leila musi zdecydować, komu ufać: ognistemu wampirowi, który rozpala jej zmysły jak żaden inny, czy udręczonemu rycerzowi, który pragnie być kimś więcej niż przyjacielem? Przy czającym się na każdym kroku niebezpieczeństwie wystarczy tylko jeden ruch, by skazać ją na wieczne potępienie.


Już w sprzedaży!
Tytuł: Wieczna więź
Autor: Brodi Ashton
Stron: 400

„Wieczna więź” to drugi tom niezwykle pięknej i romantycznej trylogii o miłości, stracie i nieśmiertelności, opartej na motywach zaczerpniętych z mitologii.

Nikki Beckett mogła jedynie patrzeć, jak jej chłopak, Jack, poświęca się, by uratować jej życie, na wieczność zajmując jej miejsce w Tunelach Podwieczności. Ten dług powinien być jej. Teraz żyje pożyczonym życiem i nie ma pojęcia, jak poradzić sobie z poczuciem winy. A każdej nocy Jack pojawia się w jej snach – zagubiony, zdezorientowany i coraz słabszy. Nieważne jak bardzo sięga po jego dłoń, nigdy jej nie znajduje.

Zdesperowana, by znaleźć odpowiedzi, Nikki zwraca się do Cole’a – nieśmiertelnego, który chce uczynić ją swoją królową…i który jest ostatnią osobą skłonną jej pomóc. Nikki jednak porusza jego serce i Cole zgadza się jej pomóc w jedyny sposób, w jaki może: osobiście zabierając ją do Podwieczności.

Nikki, Cole i Max, członek zespołu Cole’a, schodzą do Podwieczności jedynie po to, by przekonać się, że ich podróż będzie o wiele trudniejsza niż oczekiwali… i śmiertelnie groźna. Od Jeziora Krwi i Winy po zwodnicze sztuczki Syren i niepokonane mury ognia i skał, cała trójka znajdzie niejeden powód, by poddać się i zawrócić. Jednak Nikki przysięgła, że nie spocznie, póki nie uratuje Jacka. Nawet, jeśli oznacza to poświęcenie z jej własnej strony.

Już w sprzedaży!
Tytuł: Rozkaz zagłady
Autor: James Dashner
Stron: 420

„Rozkaz zagłady” to  prequel bestsellerowej trylogii „Więzień labiryntu”.

Co się stało zanim Thomas i reszta Streferów znaleźli się w labiryncie? Jak rozwijała się Pożoga? Jak i dlaczego w ten sposób potoczyły się losy bohaterów i całego świata? Jakie pułapki tym razem przygotował dla czytelników James Dashner?

Sądzili, że koniec świata już nastąpił.
Zanim powstał Dreszcz, zanim zbudowano Strefę, zanim Thomas znalazł się w Labiryncie, rozbłyski słoneczne wypaliły powierzchnię Ziemi, zabijając większość populacji globu.
Najgorsze dopiero nastąpi.
Mark i Trina byli tam, gdy to się stało. Przetrwali. Ale teraz wśród ocalałych szerzy się wirus. Wirus, który sprawia, że ludzie wpadają w morderczy szał. Nie ma leku. Nie ma dokąd uciekać. Są przekonani, że istnieje sposób, aby uratować tych, którzy ocaleli – jeśli uda im się przeżyć. Bo w tym nowym, spustoszonym świecie każde życie ma swoją cenę. A dla niektórych jesteś więcej wart martwy niż żywy.
Koniec to zarazem początek.

Już w sprzedaży!
Tytuł: Stacja jedenaście
Autor: Mandel Emily St. John
Stron: 400


Wstrząsająca, niesamowicie przejmująca Stacja Jedenaście to powieść, której akcja toczy się w ponurych czasach po upadku cywilizacji i przedstawia niezwykłą historię hollywoodzkiego gwiazdora, jego niedoszłego ratownika oraz wędrującej grupy artystów, przemierzającej zniszczone tereny Wielkich Jezior i gotowej oddać wszystko w imię sztuki i człowieczeństwa.

Pewnej zimowej nocy znany aktor, Arthur Leander, umiera na zawał serca podczas wystawiania Króla Leara. Były paparazzi, Jeevan Chaudhary, szkolący się teraz na ratownika medycznego, jest na widowni i rusza Arthurowi na pomoc. Dziecięca aktorka, Kirsten Raymonde, obserwuje w przerażeniu jak Jeevan próbuje bez skutku uratować aktora. Arthur umiera. Tej samej nocy, kiedy Jeevan wraca z teatru do domu, rozprzestrzenia się straszliwy wirus.

Mija piętnaście lat. Kirsten jest aktorką wędrującą z Podróżującą Symfonią. Ta mała grupa artystów przechadza się między osadami tego nowego, odmienionego świata i razem wystawia dzieła Szekspira oraz gra muzykę dla tych nielicznych, którzy przeżyli epidemię. Z boku ich karawany oraz wytatuowana na ramieniu Kirsten, widnieje kwestia ze Star Treka: „Samo przetrwanie nie wystarcza”. Kiedy jednak Symfonia dociera do St. Deborah Przy Wodzie, napotyka tam nieobliczalnego proroka, wykopującego puste groby dla tych, którzy odważyli się opuścić jego osadę.

Ta wzruszająca, melancholijna powieść, której akcja rozgrywa się na przestrzeni wielu lat, wyjątkowo realistycznie przedstawia życie przed i po epidemii. Stacja Jedenaście skupia się na relacjach, które dają nam siłę przetrwania, na znaczeniu sztuki w naszym życiu i na ulotnym pięknie otaczającego nas świata.

Już w sprzedaży!
Tytuł: Kroniki dziwnego królestwa. Tom 1. Przekraczając granice
Autor: Pankiejewa Oksana
Stron: 520

„Przekraczając granice” to pierwszy tom niezwykle złożonego cyklu fantasy, który spodoba się wszystkim fanom Olgi Gromyko. Oksana Pankiejewa stworzyła tak barwny i rozbudowany świat, że jego odkrywanie jest prawdziwą gratką dla miłośników gatunku.

"Kroniki Dziwnego Królestwa" to cykl urzekający humorem, mnogością wątków i postaci, wędrówkami między światami równoległymi, złożonością intryg i tajemnic oraz niepowtarzalnym stylem, który czyni obcowanie z prozą Oksany Pankiejewej niepowtarzalną czytelniczą przygodą.

Jeśli przypadkiem traficie do równoległego świata, gdzie spotkacie elfy, mężnych rycerzy i królów, nie sądźcie, że trafiliście do świata baśni i od tej pory będzie cudownie. Skoro w poprzednim życiu wszystko było u was nie „jak u normalnych ludzi”, to dlaczego teraz miałoby się to zmienić? Stare problemy pozostały i jeszcze dołączyły do nich nowe.

Dwudziestoletnia studentka Olga, znalazłszy się w królestwie Ortanu, nadal nie ma chłopaka, ani porządnej pracy, a do tego jeszcze musi walczyć z kopcącym piecem, obowiązkowym noszeniem spódnicy do kostek i czepeczka – cóż począć, średniowiecze! I do tego wszystkiego nigdzie nie ma kawy! Zainteresowanie sympatycznego króla Szellara również sprowadza na nią kłopoty – zazdrosne damy dworu, z których każda widzi siebie jako przyszłą królową, knują przeciwko ekscentrycznej „przesiedlence”. Kto wie, może król się z nią ożeni, a wtedy żegnaj korono! Najlepiej wszystko zakręcić tak, by bezczelną dziewuchę złożono w daninie smokowi.

Czujecie się zainteresowani powyższymi nowinkami?

wtorek, 24 listopada 2015

"Dar morza" Diane Chamberlain


Dziękuję!

Wcześnie rano w dniu swoich jedenastych urodzin Daria Cato na plaży koło swojego domu w Karolinie Północnej znajduje niewiarygodny dar morza: porzuconego noworodka. Tożsamości maleńkiej dziewczynki nie udaje się odkryć i zostaje ona adoptowana przez rodzinę Darii. Ale jej tajemnice nadal dręczą Darię.
Teraz, dwadzieścia lat później, Shelly jest niezwykłą, eteryczną młodą kobietą, którą Daria nadal ochrania. Kiedy jednak Rory Taylor, przyjaciel Darii z dzieciństwa, a obecnie producent telewizyjny, wraca, by na prośbę Shelly zrobić program o okolicznościach jej przyjścia na świat, w miasteczku Kill Devil Hills zachodzi dziwna zmiana.
Im więcej pytań zadaje Rory, tym większy niepokój ogarnia małą społeczność, bo ściśle chronione sekrety i grzechy tamtego lata sprzed wielu lat zaczynają wydobywać się na światło dzienne. Tajemnica dziecka, tego „daru morza”, zostaje fragment po fragmencie ujawniana, a jest to tajemnica, na spotkanie z którą nikt zainteresowany – ani Shelly, ani Daria, ani nawet Rory – nie jest przygotowany.
Prawda zawsze zmienia przyszłość.
Czy chciałabyś poznać prawdę?
Co byś zrobiła?

Okładka najnowszej książki Chamberlain podoba mi się najbardziej ze wszystkich, jakie dotychczas ukazały się w polskim wydaniu. Kolory są stonowane, ciepłe, przez co i sam czytelnik spodziewa się ciepłej historii. I chociaż nie do końca jest ona wesoła, to jednak można w niej znaleźć ciepłe aspekty. Chociażby miłość i oddanie swojej rodzinie czy przyjaciołom. Natomiast smutnym wątkiem, jest wątek główny... Porzucone nad brzegiem morza niemowlę. Swego rodzaju samotność, zagubienie, chęć zdobycia odpowiedzi na wiele pytań typu: dlaczego? Co skłoniło matkę, do tak okropnego czynu? Czy nie można było zrobić tego inaczej?

Mimo, iż książka nie wywołała we mnie łez, to swego rodzaju żal na pewno. Chamberlain potrafi w sposób ujmujący przekazać czytelnikowi historię, którą spisała na kartach powieści. Robi to w sposób prawdziwy, często nie owijając w bawełnę i za to ją lubię. Nie koloruje nam rzeczywistości rozgrywającej się na kartach powieści, nie przesadza z dramatem. Wszystko jest dawkowane, często zaskakujące... Podoba mi się to, jak autorka buduje napięcie i dozuje czytelnikowi moc tajemnicy, podrzucając maleńkie tropy, po czym i tak na sam koniec zaskakuje go całkowicie. 

Jednym słowem, jeśli jesteście fanami smutnych, dramatycznych i obyczajowych historii, to z pewnością nie zawiedzie Was "Dar morza". Ja jestem pod wrażeniem i z niemałym zainteresowaniem czekam na to, co też następnym razem zaserwuje nam Diane Chamberlain.

Jest to moje kolejne spotkanie z twórczością Chamberlain. Autorką, której historie pokochało wiele kobiet. Nie ma czemu się dziwić, skoro w swoich powieściach, Chamberlain porusza życiowe, wzruszające tematy. Jej styl porównałabym do stylu Jodi Picoult, czy samego Nicholasa Sparksa - oczywiście na plus, ponieważ obojgu udało się mnie oczarować swoimi powieściami.