czwartek, 21 marca 2019

"Kłamca" Jakub Ćwiek


Jest jeden Bóg. To znaczy był, bo odszedł i dziś nikt nie wie, gdzie się podziewa.
Zanim jednak zniknął na dobre, dał ludziom wyobraźnię, wolną wolę i siłę wiary, a ci wykorzystali owe dary, by stworzyć sobie nowych bogów, półbogów, tytanów i innych, którzy zasiedlili ziemię i wprowadzili nowe porządki.
Aniołowie potrzebują sojusznika, którego nie obowiązują ich rygorystyczne zasady i prawa. Kogoś, kto pomoże im wygrywać w toczących się na ziemi starciach i bez problemu odnajdzie się zarówno pośród istot mitycznych, jak i współczesnych ludzi.
Wybór archaniołów pada na Lokiego, boga ognia i kłamstwa z panteonu Asów. Współpraca zaczyna się obiecująco, ale czy ktoś taki jak on da się długo trzymać na krótkiej smyczy?
O "Kłamcy" autorstwa Jakuba Ćwieka jest głośno już od dawna. Ja ciągle miałam z nią nie po drodze. Nadszedł jednak ten dzień i mam za sobą pierwszy tom o Lokim! I tak... Liczyłam na coś zgoła innego. Spodziewałam się ciągu akcji, a nie przeskoków z jednego przypadku do drugiego, jakoś mi to średnio podeszło. Może w kolejnych częściach będzie inaczej? A może ja podejdę do tego inaczej? Oby! Ponieważ na swoją kolej czekają kolejne tomy! Poza tym, spodziewałam się lepszego humoru i mocniejszego uderzenia! Niestety Loki też jakiś taki... Hmmm... Jednak nadzieja jest, bo czytałam, że w kolejnych częściach jest lepiej.

Nie tak dawno wspominałam, że bardzo lubię olbrzyma z mitologii nordyckiej, jakim jest Loki. Sprytny, wyszczekany, cwany, cholernie zabawny i bardzo złośliwy. Temu Ćwiekowemu po troszeczku tego wszystkiego zabrakło, ale nie zrozumcie mnie opacznie - nie jest źle! Loki czyli tytułowy Kłamca, jest naprawdę fajnym, dziarskim typkiem. Ja wiem, że on dopiero się rozkręca.  

https://4.bp.blogspot.com/-eE5f9RaQJRE/XIzK7vMJKtI/AAAAAAAAGCY/SOpciaEzYokca5NKdvpZhxDU1lCPGtU8gCLcBGAs/s400/nj.gif

Pierwszy i zarazem wprowadzający nas w świat bogów i archaniołów tom, jest dobry. Nie jest fenomenem, nie robi też wielkiego szału, ale jest dobry. Autor ma fajny styl pisania. To już wiem, bo czytałam i zachwycałam się jego "Chłopcami". Dzięki temu "Kłamcę" czyta się szybko, bardzo szybko, biorąc pod uwagę, że zawiera ona tylko 300 stron. 

Pomysł na książkę, jak najbardziej na plus. Wykorzystanie go, dobre. Kreacja postaci dobra, ale mogłoby być lepiej. Zarówno biorąc pod uwagę głównego bohatera, jak i postaci poboczne. Ogólnie rzecz ujmując, jestem zadowolona z lektury, ale mam niedosyt. Niebawem zabiorę się za kolejny tom i zobaczymy, jak to będzie.

5 komentarzy:

  1. Lubię fantastykę, autora też kojarzę, ale tej pozycji jeszcze nie czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Całym sercem wielbię Twoją koszulkę! :D
    Co do książki - czytałam już sporo o autorze oraz o jego książkach, ale nie miałam okazji jeszcze odłożyć jego książki na własnej półce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe to akurat koszulka mojego mężczyzny :D Mam nadzieję, że będzie taka okazja :)

      Usuń
  3. Dużo już słyszałam o autorze i jego książkach, ale nie sądzę, żebym kiedykolwiek zdecydowała się po nie sięgnąć. Absolutnie nie jest to w moim guście, przede wszystkim dlatego, że nie lubię fantastyki.

    OdpowiedzUsuń
  4. To jedna z tych książek, które chcę przeczytać od dawna i mam coraz większe wyrzuty sumienia, że jeszcze tego nie zrobiłam. A odnoszę wrażenie, po wszystkich recenzjach w tym twojej, że i wykonanie i treść stoją na poziomie :)
    Dodaję bloga do obserwowanych :)
    Pozdrawiam serdecznie!
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń