Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chłopak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Chłopak. Pokaż wszystkie posty

środa, 17 maja 2017

"Chłopak, który chciał zacząć od nowa" Kirsty Moseley



 Dziękuję
Poznali się w nocnym klubie.
Jamie chce zmienić swoje życie i zerwać z kryminalną przeszłością. Nie potrzebuje komplikacji i nie szuka problemów.
Ellie kończy szkołę, niedawno rozstała się z chłopakiem. Chce być wolna. Nie sądziła, że tego wieczoru spotka nieziemskiego przystojniaka, któremu nie sposób się oprzeć.
Ellie i Jamie zakochują się w sobie do szaleństwa. Szybko planują wspólne życie: chcą podróżować, realizować marzenia, zawsze być razem. Jednak mroczna przeszłość Jamiego nie daje o sobie zapomnieć. Ellie nie ma pojęcia, czym naprawdę zajmuje się jej chłopak, gdy nie może się z nią spotkać. Prawdy nie można jednak ukrywać w nieskończoność, szczególnie przed kimś, kogo się kocha…

Jak zapewne wiecie, albo i nie (więc odsyłam tutaj), czytałam pierwszą wydaną u nas  książkę tej autorki i bardzo mi się ona podobała. Byłam ciekawa kolejnych jej powieści, bo jeśli miałyby one być w takim tonie, jak pierwsza, to ja jestem za! I wydawnictwo rozszalało się w wydawaniu dzieł Moseley, bo aż trzy kolejne są już dostępne w sprzedaży. Jesteście ciekawi, jak wypadł kolejny "chłopak" autorki? Zapraszam do dalszej lektury.

Chłopak, który chciał zacząć od nowa jest podobna do swojej poprzedniczki, ale również inna. I znalazłam w niej dość istotną różnicę, a mianowicie główna bohaterka. Niestety nie polubiłam się z Ellie od samego początku i nie zmieniło się to, aż do samego końca. Uważam, że dziewczyna jest napuszona, niezbyt rozgarnięta i mało konkretna, a już na pewno nie zasługuje na tytułowego chłopaka, który chciał zacząć od nowa. Za to Jamie (o wilku mowa), jest cudowny, uwielbiam go, aczkolwiek bez minusów też się nie obejdzie. Jamie ma dwie strony swojej osobowości, które w moim odczuciu, nie pasują do siebie. Po prostu nie współgra mi to... Czułam cały czas zgrzyt. Z jednej strony jest cudowny, troskliwy i bije z niego taka dobroć. Zaś z drugiej jest okropny i nie wiem czy autorka na siłę chciała z niego zrobić bad boya, ale jej się to kompletnie nie udało?  Czy może coś innego. Mogła nie kombinować i byłoby o niebo lepiej! Niemniej i tak chłopaka polubiłam i jak dla mnie, jest o niebo lepszy od Ellie (brrr!).

Przyjrzyjmy się teraz samej treści. Dwójka nastolatków z problemami. Ellie w zasadzie ma problemy, "typowej amerykańskiej nastolatki", czyli - jest olśniewająco piękna, nie chce związku, ale lubi się pobzykać na mieście, jest dziewczyną z dobrej i zamożnej rodziny, chłopak ją rzucił i sama nie wie co ma robić. Tyle jeśli chodzi o jej życie. Jamie i jego problemy są czymś poważniejszym. Chłopak wiele przeszedł, pochodzi z patologicznej rodziny, stracił siostrę, został oskarżony o morderstwo, obraca się w nieciekawym towarzystwie... Chłopak chce wyjść na prostą, zerwać ze swoją ciemną stroną mocy, ale czy mu się to uda? Znajdziemy również trochę schematyczny związek: ona z elity i on ze slumsów. Czy ich związek ma jakiś sens? Czy to się uda? Z góry wiadomo, że tak. A tutaj zaskoczenie! Autorka nie poszła utartym schematycznym szlakiem i nie zakończyła swojej powieści happy endem, co jest ogromnym plusem, jak i zaskoczeniem czytelnika. 

Jestem ciekawa, jak dalej (w kolejnym tomie) rozwinie się ta sytuacja, w jaką autorka wpakowała swoich bohaterów. A kolejny tom już w czerwcu! Ja czekam. Sądzę, że Kirsty Moseley może mnie jeszcze nieraz zaskoczyć. 

czwartek, 24 marca 2016

[Przedpremierowo] "Chłopak, który stracił głowę" John Corey Whaley

Premiera: 13 kwietnia 2016
Możecie ją kupić przedpremierowo: KLIK

Dziękuję!

W końcu you only live twice.
 Hej!
Poznaj Travisa. Ma 16 lat, superdziewczynę i nieuleczalnego raka. Gdy staje przed wyborem: śmierć lub eksperymentalna operacja, nie zastanawia się długo. Godzi się na to, by ciało od szyi w dół przeszczepiono mu od zdrowego człowieka. Jest tylko jeden problem – na razie rozwój medycyny nie pozwala na przeprowadzenie tak skomplikowanego zabiegu, dlatego chłopak musi zostać wprowadzony w śpiączkę podobną do hibernacji i czekać. Żegna się więc z bliskimi, bo nie wie, czy i kiedy się z nimi zobaczy.
Budzi się pięć lat później. Ma własną głowę i atrakcyjne, choć obce ciało. Świat z pozoru jest taki sam jak dawniej. Jednak powrót do życia wygląda inaczej, niż Travis to sobie wyobrażał. Jego przyjaciele są już na studiach, rodzice coś przed nim ukrywają, a dziewczyna… Hmm, wygląda na to, że ma narzeczonego. Trudno się dziwić, że chłopak nie ma zamiaru się z tym pogodzić.
Zacznę od okładki, która jest tak pozytywnie zakręcona, jak treść. Bardzo mi się podoba, niby taka prosta, ale cholernie przykuwająca wzrok. Śmiało można powiedzieć, że ma to "coś". Następnie opis, na który zareagowałam "ale jak to?! Głowa do odcięcia, pozostawiona na "zaś", na lepsze czasy. Muszę to przeczytać". Przeczytałam i jestem zdziwiona, że aż tak bardzo się zatraciłam w tej powieści. Podobała mi się. Mogę nawet stwierdzić, że podczas czytania byłam dziewczyną, która straciła głowę. A co!

Podobał mi się pomysł, podobało mi się wykonanie, podobały mi się postaci... Praktycznie wszystko mi się podobało. Nie znalazłam minusów w tej powieści. Pewnie jakieś by się znalazły, ale na siłę nie będę szukała. Cieszę się, że mogłam "obserwować" wszystko z męskiego punktu widzenia, już dawno nie miałam ku temu okazji. Travis jako nastolatek, jest bardzo dojrzały. Można powiedzieć, że choroba sprawiła, że musiał wydorośleć i spojrzeć na wszystko dojrzałym wzrokiem - o ile można właśnie takich słów użyć. Cieszę się, że Whaley nie stworzył T. jako głupiutkiego nastolatka, który ma fiu bździu w głowie i, który nie myśli trzeźwo. Chociaż czasami zdarzały mu się takie maluteńkie odchyły, ale co tam!

Co do wykonania, ciekawił mnie ten proces przeszczepu i to, jak to wszystko będzie wyglądało... Szkoda, że autor nie zagłębił się bardziej w temat, który bardzo mnie interesował. Niemniej historia była tak ciekawa i wciągająca, że mogę przymknąć na to oko i ewentualnie mu to wybaczyć. 

Książka "Chłopak, który stracił głowę" porusza interesujący temat, drugiej szansy, ale nie tylko. Opowiada nam również o odnalezieniu się w "starym/nowym" świecie, pogodzeniu się ze zmianami, na jakie nie ma się wpływu. Bohater, którego stworzył John Corey Whaley jest nastolatkiem, który tę drugą szansę dostał. Pytanie czy dobrze ją wykorzystał? Czy odnalazł się w nowym, otaczającym go świecie? I czy pogodził się z tym, co nastąpiło po jego odejściu? Tego dowiecie się czytając tę świetnie stworzoną historię. 

Polecam Wam "Chłopaka, który stracił głowę". Jest to oryginalna, zabawna i poruszająca książka, którą warto przeczytać!