sobota, 3 maja 2014

Przedpremierowo "Pierwszy Dotyk Ognia" Jeaniene Frost



 Gify. Czemu Dean? Hmm... Sama nie wiem. Przyjemnie się na niego patrzy ^^

Frost ujęła mnie serią o Nocnej łowczyni, którą kocham i zawsze będę kochać. Każdy tom nocnej łowczyni czytałam po dwa razy. Dziwne? Wcale nie! Fabuła, humor, ale przede wszystkim  postaci rozbroiły mnie totalnie i nie znalazłam w niej żadnych minusów. Może jestem zaślepiona? Może, ale co z tego. Nocną łowczynię polecam Wam gorąco. Przede wszystkim paniom, co do nowej serii pani Frost? Cóż. Tym razem nie wpadłam w zachwyt. Pierwszy tom dobry, ale nie jest już tak konkretny, jak wcześniejsza seria. Niestety. Sądziłam, że będę równie zachwycona, jednak nie porwało mnie to na tyle, na ile sądziłam, że mnie porwie. Cóż, bywa i tak. Zobaczymy, co będzie dalej.
Kiedy tragiczny wypadek pokrył jej ciało bliznami i zniszczył jej marzenia, Leila nie wyobrażała sobie nawet, że najgorsze jeszcze ją czeka. Zyskała jednak przerażającą moc, która pozwala jej przewodzić elektryczność i w jednej chwili poznać najczarniejsze tajemnice każdej osoby, jakiej dotknie. Leila jest skazana na samotne życie… Lecz wtedy zostaje porwana przez nocne stwory i w potrzebie musi telepatycznie wezwać najbardziej niesławnego wampira na świecie…
Vlad Tepesh zainspirował najwspanialszą wampiryczną legendę – ale pod żadnym pozorem nie należy nazywać go „Dracula”. Zdolność panowania nad ogniem sprawia, że Vlad jest postrachem nawet wśród wampirów, lecz jego wrogowie znaleźli przeciw niemu nową broń: piękną śmiertelniczkę, której potęga równa jest jego własnej. Kiedy się spotykają, rozpala się między nimi namiętność, która może pochłonąć ich oboje. Będą musieli posunąć się do granic, by powstrzymać nieprzyjaciela, który zrobi wszystko, by strawiły ich płomienie.
Brzmi interesująco, pomimo iż główne skrzypce grają wampiry. Autorka świetnie wykorzystuje te postaci w swoich książkach, więc na tym poziomie się nie zawiedziecie. W dodatku, ci, którzy czytali cykl o Nocnej łowczyni powinni kojarzyć postać Vlada, ponieważ zagrał on w nim ciekawą rolę. Z resztą, kto tam nie odegrał ciekawej roli. Jednak tutaj Vlad jest jedną z głównych postaci. Władczy, arogancki, przystojny wampir, który jest zbyt pewny siebie, ale jest to uzasadnione ponieważ i tak zawsze wszystko jest po jego myśli. Ci, co lubią inne historie o Księciu Ciemności nie powinni się zawieźć, gdyż tutaj tradycja nabijania na pal jest wszechobecna. Rozlew krwi i tyrania jest dla Vlada normalką. I właśnie to mi się w nim podoba. Konkretna postać, której nie da się zapomnieć. Podobało mi się również to, że Frost nie zmieniała na siłę Vlada, opierała się na jego historii i jestem jej wdzięczna, że nie zrobiła z niego wymuskanego pajaca.
Co to, to nie.


Za to Leili zdarzyło się mnie raz, czy dwa zdenerwować. Ogólnie to fajna babka jest, ale kurde, czy w każdej książce kobieta musi się pchać w szpony przeciwników jej faceta? Nie wiem czy samobójcze misje są takie modne? 
Znamy już wszyscy ten schemat, on silny i arogancki przystojniak, ona dama w opałach, która (niby) nie potrzebuje pomocy, ale: skoro już jesteś potężny wampirze, to zarzuć no swym muskularnym ramieniem, niech no się na nim wesprę. Nie, żeby mi to jakoś specjalnie przeszkadzało, ale te powielane wątki są czasem męczące, a ciąg dalszy jest do przewidzenia i nie ma szans, żeby mnie coś zaskoczyło. Cóż, schematy były, są i zawsze będą.
Niemniej ja zaczęłam o bohaterce, a zeszłam na schematy. Otóż Leila jest ciekawą postacią, gdyż stąpa twardo po ziemi, ma nieciekawe przeżycia za sobą i wiedzie trudne życie. W dodatku sama włada paranormalnymi zdolnościami, które mogą człowieka nawet zabić. Dlatego też izoluje się od zwyczajnych ludzi, którym może zrobić krzywdę i zadaje się z istotami nie z tego świata.
Muszę przyznać, że postaci są ciekawe, ale mam wrażenie, że to już wszystko było, więc autorka niczym mnie w tej kwestii nie zaskoczyła.

Ale wiecie co? Był taki wątek, w którym Vlada odwiedzili Bones i Cat! Aż mi się zachciało znowu sięgnąć po Nocną! I oczywiście Bones pokazał swoją złośliwość ^^


Była walka, dominacja, namiętność, miłość, złośliwość, humor, akcja... Był Bones! Książkę polecam tym, którzy czytali poprzedni cykl autorki. Natomiast ci, co mają zamiar najpierw zapoznać się z Pierwszym dotykiem ognia, hmm... Może lepiej zapoznajcie się z Nocną łowczynią?

                                                                                                                                  

12 komentarzy:

  1. Zarąbisty jest Dean <3 Uwielbiam go <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba muszę przeczytać :3

    OdpowiedzUsuń
  3. Oho, skoro to Jeaniene Frost to już wiadomo, że warto sięgnąć, mimo że W pół drogi do grobu czytałam dopiero fragmenty (tyle książek, a tak mało czasu...) :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nabrałam wielkiej ochoty ;) Koniecznie muszę się za to zabrać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Szczerze mówiąc miałam ostatnio ambitne plany omijać takie książki szerokim łukiem, ale widocznie to mi się nie uda... szczególnie po takiej recenzji ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Aaaaaa! Nareszcie! O matko, ile to ja się naczekałam na tę książkę... Jestem pewna, że będzie tak genialna jak Nocna Łowczyki, kocham styl tej autorki i po prostu nie mogę się doczekać <3 A Vlad też hmm... nie najgorszy to mało powiedziane :D Ło matko, aleś mi smaka na robiłaś!!! :(( Plus Dean <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ mnie ominęło! Ale nadrobiłam, przeczytałam i skomentuję, jak się okazuje, recenzję najlepszej książki. Po pierwsze Dean. Kupiłaś mnie nim całkowicie, od razu jestem szczęśliwsza. W teraz recenzja... No skusiłaś mnie. Nocną Łowczynię czytałam, żałuję, że tylko trzy tomy. Już czuję, że pokocham Vlada. Opisałaś go tak, że właściwie już go kocham. Nie mogę doczekać się lektury. :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam Nocną Łowczynię ^^ I na 100% muszę zapoznać się z tą książką, tym bardziej, że jest o Vladzie i pojawia się chwilowo Cat z Bonesem <3 Gify z Deanem świetnie przypasowane :D Normalnie oddają całą esencję recenzji :3

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię Nocną Łowczynię, szkoda, że od tak dawno nie ukazała się nowa część. Kusi mnie temu ta książka.

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam "Nocną Łowczynię" więc (mimo wszystko :P) z ogromną przyjemnością sięgnę także i po ten cykl :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam. Również uważam, że książka jest cudowna. :D

    Pozdrawiam ^^
    http://swiat-w-dloniach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń