piątek, 9 listopada 2012

"Nevermore: Cienie" Kelly Creagh

"Sny i słowa mają moc większą, niż można sobie wyobrazić..."


Tytuł: Nevermore: Cienie
  Autor: Kelly Creagh
Tom: II
Seria: Nevermore
Liczba stron:
ISBN: 978-83-7686-135-7
Wydawnictwo: Jaguar
Rok wydania: 2012
"Drugi tom książki “Nevermore: Kruk”, gotyckiego romansu opartego na twórczości Edgara Allana Poego.
 Varen zniknął. Schwytany w pułapkę koszmarnej rzeczywistości, gdzie chore sny Edgara Allana Poego stają się jawą, znajduje się poza zasięgiem żywych i umarłych. Ale Isobel nie zgadza się go porzucić. Rusza do Baltimore, by odnaleźć Reynoldsa, tajemniczego mężczyznę, który co roku spełnia toast na grobie pisarza i który w ciągu ostatnich miesięcy oszukiwał ją i zwodził. Tylko on ma klucz do innego świata...
 Kiedy Isobel znajduje wreszcie przejście, odkrywa, że miejsce, w którym przebywa Varen zdążyło się zmienić. Pełen bólu i przerażających istot świat zamieszkują teraz również stworzenia, które zrodziły się w pełnym gniewu umyśle chłopaka. Miłość przemienia się w nienawiść, radość w smutek, śmiech w płacz. Stając naprzeciw Varena, Isobel zaczyna rozumieć, że jej ukochany stał się jej największym, śmiertelnym wrogiem." - opis wydawnictwa.

    Nevermore: Cienie to kontynuacja wspaniałej książki Kelly Creagh - Nevermore: Kruk, która podbiła serca wielu czytelników, w tym także moje.
    Zamknięty w sobie Got o imieniu Varen oraz słodka czirliderka to ciekawe połączenie. Nieprawdaż? Nevermore zawładnęło mną totalnie i nie mogłam się doczekać kontynuacji. Zwłaszcza, że koniec pierwszej części był fenomenalny i tylko zaostrzył apetyt na Cienie. Tak więc czy kontynuacja sprostała moim oczekiwaniom?



    Varen utknął w świecie sennych koszmarów, natomiast Isobel od dnia kiedy wróciła z krainy snów, nie może przestać o nim myśleć. Pragnie spełnić swoją obietnicę którą złożyła chłopakowi i ściągnąć go z powrotem. Jednak nie jest to takie proste jakby się mogło wydawać. Otóż jedyna osoba dzięki której dziewczyna może się przedostać do Varena jest Reynods, który powiedział jej wprost, że nigdy więcej już się nie zobaczą i żeby zapomniała o swoim chłopaku. Isobel jednak należy do tych osób, które się nie poddają i nie zamierza rezygnować z tego co dla niej najważniejsze. Dlatego też dziewczyna obmyśla cały plan dostania się w jedno jedyne miejsce, gdzie może spotkać jedyną osobę łączącą jej świat ze światem, w którym utknął jej ukochany - grób Edgara Allana Poego. Tylko jak się tam dostać? W dodatku jej rzeczywistość zaburzają odwiedziny pewnego Noka - postaci z krainy snów - który wcześniej był wrogo do niej nastawiony i na pierwszy rzut oka można wysnuć wniosek, że nic się w tej kwestii nie zmieniło. Isobel ma przed sobą nie lada wyzwanie, a los wcale jej nie sprzyja. Czy dziewczyna zdoła dotrzymać obietnicy i uwolni Varena?

    Jedna z najbardziej zaskakujących i nieprzewidywalnych książek jakie dane mi było przeczytać. Za każdym razem kiedy wyobrażam sobie zakończenie jest ono zupełnie inne niżbym chciała. Naprawdę ciężko rozgryźć fabułę. Teraz zastanawiam się jaki może być finał tej serii. Czy to będzie happy end? Coś mi się wydaje, że na pewno nie. Przecież to nie jest ckliwa opowiastka o słodkiej miłości. To jest książka z mocą! I mam nadzieję, że zakończenie będzie również mocne i zapadające w pamięć jak pierwszego i drugiego tomu. Zwłaszcza, że autorka czerpie swoją wenę z dzieł samego Edgara Allana Poego.

    Powiem tak: książka według mnie jest fenomenalna! Uwielbiam autorkę za to w jaki sposób wpływa na moją wyobraźnię, za to jak wprowadza mnie jako czytelnika w świat snów. W świat pełen paradoksalnych wydarzeń, które wywołują u mnie gęsią skórkę. Nevermore bezsprzecznie trafia u mnie na listę najukochańszych serii jakie dane mi było poznać. Kiedy tylko odłożyłam skończoną książkę na miejsce, westchnęłam i zapragnęłam ponownie zaczytać się w jej poprzedniej części, przypominając sobie fenomen Nevermore. Powiem szczerze, że ta książka wywołuje we mnie takie emocje i uczucia, których nawet nie potrafię nazwać. Ten mroczny i gotycki klimat jest wprost nie do opisania. I nie, wcale nie przesadzam.
Kunsztowny styl autorki już przemówił do mnie dawno, a teraz utwierdziłam się w przekonaniu, że przeczytam wszystko co wyjdzie spod jej pióra.
    Książkę czyta się w zastraszającym tempie (a szkoda, bo wolałabym się nią delektować, ale zwyczajnie nie mogłam!) wszystko za sprawą wciągającej fabuły, wspaniale wykreowanych postaci i rosnącej ciekawości: CO DALEJ! Nie sposób rozstać się z książką nawet na chwilę, gdyż napięcie towarzyszy nam od pierwszej do ostatniej strony, nie dając naszej wyobraźni odpocząć.

   Wyszła mi oda do książki/pieść pochwalna i ave Nevermore. Inaczej jednak nie mogę. Serię uwielbiam i złego słowa o niej wprost powiedzieć nie mogę. Mogłabym być złośliwa i dać tego małego minusa za to, że Varena jest w książce (jak dla mnie) tak mało. 
Ocena: 10/10

Za cudowne chwile spędzone z książką Nevermore: Cienie dziękuję bardzo Wydawnictwu Jaguar.

Tutaj również znajdziecie drugą recenzję w mojej karierze (ah te początki, ale chyba nie jest tak źle) NEVERMORE: KRUK
Ciekawostki jakie znalazłam w necie:
Źródło
Źródło
Źródło

35 komentarzy:

  1. Pierwsza część mi się nie podobała, więc nie będę jakoś tak bardzo czekać na przeczytanie tej książki. :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba lubić takie klimaty, a ja je uwielbiam :D

      Usuń
  2. Powieść "Nevwermore.Kruk" bardzo mi się podobało, co prawda byłam daleka do zachwytów, ale rewelacyjnie czytało mi się tę książkę, dlatego bardzo mnie cieszy, że je kontynuacja jest równie udana.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę ^^
    Chciałabym móc przeczytać tę serię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszyscy ją czytają, a ja miałam powiedzieć"Nie".
    Ciekawe ile wytrzymam? Hmm?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się złamiesz i przeczytasz :P

      Usuń
  5. Pierwsza była fajna, jestem w trakcie czytania drugiej (a właściwie nieczytania, bo zaczęłam, ale z powodu zbliżających się matur próbnych mam poczucie winy, gdy trzymam w ręku jakąkolwiek książkę niezwiązaną ze szkołą:/), jak na razie za mało Varena, ale zaintrygowała mnie pewna scena z Gwen... Tyle w temacie, nie będę spoilerować. Cierpliwie poczytam dalej i poczekam na rozwój akcji:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam zatem aż skończysz i napiszesz reckę! Powodzenia w szkole ;)

      Usuń
  6. No to tak. Tym, co bezsprzecznie zwróciło moją uwagę to Nok. Ten Nok?! Na P?! Uwielbiam gościa, nic nie poradzę :D
    Fakt, że może kusić, żeby Varena było więcej, ale z drugiej strony wydaje mi się, że gdyby tak było, nie zachowałby tego swojego uroku. Bo przecież jego urokiem jest tajemniczość, która go otacza.
    No, w każdym razie, z pewnością przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. OOO muszę się wziąć za tą serię :D
    Świetna recenzja

    OdpowiedzUsuń
  8. O matko, a ja wciąż pierwszej części nie czytałam! Najwyższy czas to zmienić, skoro jest tak znakomita :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że i Tobie przypadnie do gustu ;)

      Usuń
  9. Dzisiaj będę miała ją w łapkach! sasaasa:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha już masz. Ograbiłaś mnie wczoraj z mojego Varena! :P

      Usuń
  10. Czytałam pierwszą część i jak najbardziej jestem na tak dla drugiej;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna recenzja:) sama przymierzam się do tej serii:) mam nadzieję, że będę tak zachwycona jak ty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i również mam nadzieję, że Ci się spodoba ;)

      Usuń
  12. Czeka sobie u mnie na półce i już nie mogę się doczekać kiedy po nią sięgnę:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Fiu fiu fiu! Coś mi się zdaje, że troszkę pozmieniam moje plany czytelnicze i chwycę się za tę serię ;>
    Twoja 'oda' ma w sobie taką moc, że aż trudno odmówić sobie choćby zajrzenia do tych książek ;>

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem w trakcie pierwszego tomu i wiem, że na pewno sięgnę po drugi ;) Na początku książka mnie nie zachwyciła, ale z biegiem historii podoba mi się coraz bardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda początek I tomu trochę był taki wprowadzający i mało zachwycający, ale z biegiem czasu książka mnie oczarowała swoją oryginalnością ;)

      Usuń
  15. Nie ciągnie mnie do niej, ale ocena zachęcająca.

    OdpowiedzUsuń
  16. Okładka zagraniczna do pierwszej części (czyli ta przez Ciebie udostępniona) totalnie mnie w sobie rozkochała - Varen wygląda na niej niesamowicie :) na drugiej już średnio, ale i tak się jaram :)) A na Cienie czekam, na pewno je przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę przeczytać tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  18. No i jak ja mam wytrzymać bez książki?? A jeszcze się zejdzie nim wpadnie ona w moje ręce :( Świetna recenzja ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;) Może Mikołaj Ci przyniesie, jak będziesz grzeczna :D

      Usuń
  19. Nie czytałam pierwszej części tej książki, ale słyszałam bardzo rozbieżne opinie, więc sama nie wiem, czy się skuszę. Może kiedyś : )

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeszcze nie czytałam, ale mam ją oczywiście w planach :) mam nadzieję, że już niedługo będę miała okazję ja przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Pierwsza była ok, ale szału w moim przypadku nie robiła. Ale co się będziemy oszukiwac i tak z niecierpliwością czekam na "Cienie"

    OdpowiedzUsuń
  22. Pierwszą częśc posiadam i widzę, że muszę się za nią koniecznie i prędko zabrać!

    OdpowiedzUsuń
  23. Jejkuuu, nie mogę się doczekać kiedy wpadnie mi w łapki :D:D

    P.S. Zapraszam Cię do zabawy :)
    Szczegóły: http://moja-biblioteczka-angela.blogspot.com/2012/11/liebester-blog-wyniki-konkursu.html

    OdpowiedzUsuń
  24. Super, że Tobie też się podobało :D

    OdpowiedzUsuń