niedziela, 20 stycznia 2013

"Kodeks Bracholi" Barney Stinson i Matt Kuhn


Tytuł: Kodeks Bracholi
Autor: Barney Stinson, Matt Kuhn
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Liczba stron: ok 190
Data wydania: 2011
ISBN: 978-83-931575-8-7

    Jako wielka fanka serialu How I met your mother (Jak poznałem waszą matkę) bardzo chciałam się przekonać co też zawiera ta "księga", która w serialu jest bardzo cennym przedmiotem Barney'a. Niezliczoną ilość razy wspominał o nim, jako o biblii Bracholi. Tak więc kim jest Brachol? Co zawiera kodeks? Przed czym przestrzega? I czy my, kobiety jesteśmy godne, by przejrzeć tą "świętość"?

    Brachol to, ktoś kto w razie potrzeby zawsze ci pomoże, chyba, że akurat ma w zasięgu ręki laskę, której nie sposób się oprzeć. To ktoś kto komu możesz ufać i powierzać najcenniejsze sekrety. Brachol to Twój przyjaciel/kompan na całe życie. Czy tylko faceci mają przywilej bycia Bracholami? Nie. Pod jednym warunkiem. Musisz przestrzegać praw/reguł zawartych w Kodeksie Bracholi!

    Przez cały czas czytania miałam wrażenie jakby opowiadał mi ją Barney. Znam jego gesty, głos i mimikę więc przy słowach typu "proszę cię..." "no weź.." wyobrażałam jak mówi to filmowa postać i dzięki temu czytało mi się jeszcze lepiej. Co prawda wiele tekstu tutaj nie uświadczymy, ale za to jakie to wszystko "głębokie" - kto zna serial, ten wie o czym mowa. Kto nie zna? Grzech! Dlaczego nie ma wiele treści? Książka to zbiór artykułów, do których każdy Brachol powinien się odnosić w danej sytuacji. Artykułów jest 150 + słowniczek + poprawki. Bardzo fajny dodatek do serialu, w którym Barney Stinson gra jedną z głównych i bardzo charakterystycznych postaci - w dodatku moją ulubioną. Jest facetem, który zrobi wszystko by zdobyć, tudzież zaliczyć kobietę, która w danej chwili mu się spodobała i rusza do boju ze słowami "challenge accepted!". Jego inne ulubione słowa to "LEGEN-wait for it-DARY", "Suit up!" i "True story" oraz  "high five"

    Kodeks Bracholi... Nie da się tej książki czytać bez uśmiechu na twarzy. U mnie gościł on przez cały czas, kartka po kartce. Bardzo fajna, rozluźniająca i przyjemna lektura na jeden wieczór (chociaż u mnie przeczytanie jej trwało chwilę) Prawdę powiedziawszy.. Chciałabym tego więcej! I pytam, dlaczego tak mało?

ARTYKUŁ 49
"Zapytany, czy potrzebuje pomocy? Brachol automatycznie odpowiada: "Spoko, ogarniam", bez względu na to, czy ogarnia, czy też nie."
    Polecam nie tylko fanom serialu, ale każdemu kto chciałby się dowiedzieć co powinien zrobić prawdziwy Brachol kiedy np. chce się wyrwać szybko z randki, czy też chce się dowiedzieć co się stało z filmem, czy też inną rzeczą, którą pożyczył, a która do niego nie wróciła. Tutaj znajdziecie wszystko. Jak się witać i jak się żegnać, jak zareagować na niewygodne pytania i jak wyjść z opresji w najróżniejszych sytuacjach.
    W jednym się tylko pogubiłam, otóż na początku jest napisane, że kobieta nie jest wykluczona z bycia Bracholem... a kilka kartek dalej jest coś co temu zupełnie zaprzecza. Niemniej jednak i tak wiadomo, że poradnik jest skonstruowany z myślą o mężczyznach. Chociażby ze względu na wiele opisanych w nim sytuacji, w których kobieta jest traktowana, że tak powiem - przedmiotowo.

   Pozycję tą oceniam 8,5/10 ponieważ jest ona nie tyle ciekawa co bardzo oryginalna, śmieszna i jest naprawdę zacnym dodatkiem do serialu. Niektóre sytuacje ujawnione w Kodeksie były użyte w serialu (albo przynajmniej jakieś odwzorowanie w nim miały). Bardzo przyjemna lektura, ale uprzedzam, że może nie spodobać się osobom (tutaj bardziej mam na myśli kobiety), które nie mają dystansu do wielu spraw, a już na pewno nie do siebie oraz tym, którzy nie znają się na sprośnych żartach.



Za możliwość zgłębienia tajników Bracholi dziękuję Wydawnictwo Sine Qua Non

13 komentarzy:

  1. Ja by dodał do recenzji, że to lektura na godzinkę ;) Książeczka jest fajna, śmieszna i ciekawa zwłaszcza dla fanów serialu, ale nie wiem czy warta swojej ceny

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna recenzja. :D Sama się zastanawiałam, jak zrecenzować taką pozycję. :3
    Świetne obrazki dodałaś! Kocham serial, więc lektury sobie nie odmówiłam i nie żałuję. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajna pozycja dla fanów serialu, ale za szybko się czyta moim zdaniem :P W każdym razie cieszę się, że miałam już okazję się z nią zapoznać ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie oglądam tego serialu, więc pewnie książka mnie nie zaciekawi, dlatego sobie daruję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To strasznie zabawna książka :D Barneya uwielbiam, jest taki śmieszny i kochany, niach niach :D HIMYM też kocham, nie da się inaczej :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam serial HIMYM a Barney moim zdaniem jest genialny i z pewnością jest moją ulubioną postacią w tym serialu. Co do książki to długo się przed nią wzbraniałam, ale może czas zmienić zdanie...

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja za tym panem nie przepadam, a więc ta książka byłaby mi raczej zbędna ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam serial dlatego chętnie zapoznam się z książką jak będę u Ciebie:P

    OdpowiedzUsuń
  9. Serial bardzo lubiłam, ale od jakiegoś czasu jest niestety coraz słabszy, za to książka to co innego. Barney jest jedyny w swoim rodzaju i chętnie poczytam "Kodeks Bracholi" w ramach rozrywki.

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam serial, a i książka mi się podobała. Teraz w moich planach jest "Playbook" :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hej, zaprosiłam Cię na wzięcie udziału w nowej zabawie. Zapraszam, zobacz u mnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. zaciekawiłaś mnie tą pozycją ;) PS. Barney jest super

    OdpowiedzUsuń