środa, 15 sierpnia 2012

"Rozkosz Nieujarzmiona" Larissa Ione

"W miejscu, w którym ekstaza może kosztować życie… 
dwoje kochanków odważy się zaryzykować wszystko."

Autor: Larissa Ione
Tytuł: "Rozkosz Nieujarzmiona"
Tytuł oryginału: Pleasure Unbound
Rok wydania: 2012
Seria: Demonica, tom I
 Liczba stron:
Tłumaczenie: Kinga Składanowska
ISBN: 978-83-61386-14-8
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc

"Ona jest zabójczynią demonów, która pragnie zmysłowych rozkoszy… Obawia się jednak, że nigdy nie będzie jej dane ich doświadczyć. Aż w końcu Tayla Mancuso ląduje w szpitalu prowadzonym przez demony w przebraniu, a szef oddziału, Eidolon, sprawia, że jej ciało zaczyna płonąć od nie dającego się ugasić pożądania. Jednak żeby dać dowód swojej lojalności wobec towarzyszy, Tayla musi zdradzić chirurga, który uratował jej życie.
Eidolon nie jest w stanie oprzeć się tej ognistej, niebezpiecznej kobiecie, która napełnia go zarówno wściekłością jak i pożądaniem. Jest nie tylko jego zaprzysięgłym wrogiem, ale równie dobrze może być łowczynią, która poluje na jego ludzi. Rozdarty między koniecznością poznania prawdy a potrzebą znalezienia idealnej partnerki zanim przerażająca przemiana przejmie nad nim kontrolę, Eidolon odważy się na misję niemożliwą – i pozwoli Tayli posiąść zarówno jego ciało jak
i duszę…" - opis wydawcy
Rozkosz Nieujarzmiona rozpoczyna serię Demonica. Jak sama nazwa wskazuje seria ta opowiada nam o losach demonów. W I tomie poznajemy Eidolona, który jest Inkubem i pracuje w Szpitalu podziemnym jako lekarz ratujący życie istotom piekielnym. Pewnego dnia do szpitala trafia wróg demonów, mianowicie zabójczyni Aegis. Eidolon jest świadom tego, że stanowi ona zagrożenie nie tylko dla niego i jego braci, ale również dla całego Szpitala Podziemnego i dla wszystkich demonów. Mimo wszystko coś powstrzymuje naszego bohatera przez skrzywdzeniem zabójczyni. Nawet można powiedzieć więcej. Jakaś nieokiełznana siła ciągnie go do niej. Tą siłą jest pożądanie, które nieco komplikuje ich relacje, ale w głównej mierze sprawia, że są sobie nie tylko bliscy fizycznie, ale z czasem również emocjonalnie. Czy wyjdzie z tego coś dobrego? W końcu są wrogami, a może jednak Tayla nie wie wszystkiego o swojej prawdziwej naturze?

Na tą książkę miałam ochotę już od tego momentu, kiedy tylko o niej usłyszałam. Sam tytuł do mnie przemówił, a opis tylko spotęgował chęć jej posiadania. Gdy tylko trafiła w moje zachłanne łapki od razu wzięłam się za jej pochłanianie. Porwała mnie od pierwszych stron zwiększając napięcie, kartka po kartce. Dawno nie czytałam tak oszałamiająco zmysłowej książki! Rozkosz Nieujarzmiona trafia na półkę z moimi ulubionymi perełkami książkowymi bez dwóch zdań!

Jeżeli chodzi o fabułę, można by się pokusić o stwierdzenie, że jest nieco oklepana. Dwie istoty z zupełnie różnych i w dodatku wrogich sobie światów, których ciągnie do siebie jakaś magiczna siła i spaja ich ze sobą. Ja jednak sądzę, że to "oklepanie" wiąże się z tym, że na tynku jest kilka podobnych książek, ale wierzcie mi, bądź nie TA książka ma to coś, czego innym brakuje. Co takiego? To, że nie ociera się o banał i przeciętność. Sceny erotyczne są opisane w bardzo fajny sposób, smakowicie, że tak sobie pozwolę to ująć. Nie ma w nich niczego odpychającego. Już nieraz spotkałam się ze scenami, które były opisany w sposób tak niesmaczny, ze nie dało się tego banału czytać. Więc wielki plus dla autorki, że potrafiła tak barwnie i ciekawie opisać sceny erotyczne, których - nie oszukujmy się - jest cała masa. W końcu chyba nikt nie spodziewa się, że będzie ich dwie na krzyż po takiej okładce, takim tytule oraz opisie.

Z tyłu na okładce jest wzmianka...Pozwolę sobie ją przytoczyć "Dla wielu czytelniczek cykl Demonica to jedyna seria, która może równać się z Bractwem Czarnego Sztyletu J.R. Ward" Przyznam szczerze, że czasami Nieujarzmiona Rozkosz przypominała mi o losach postaci z bractwa. Mam również nadzieję, że Larissa Ione, też w dalszych częściach będzie opisywała dzieje braci Eidolona (Shade'a - którego z resztą bardzo polubiłam i Wraith'a). Jeżeli już o postaciach zaczęłam mówić, to wspomnę o tym, iż Tayla nieco irytowała mnie swoim niezdecydowaniem i tą naiwnością. Czasami miałam ochotę nią potrząsnąć. Nic do niej nie docierało. Raz była na tak, a szybciej niż błyskawica zmieniała zdanie na - nie. Zdaję sobie sprawę, że właśnie takie jej zachowanie miało wzbudzać emocje w czytelniku i we mnie właśnie wzbudziło. Mimo tej irytacji i tak darzę ją sympatią. Co do Eidolona... Co tu dużo mówić demoniczna, seksowna bestia! Uwielbiam go.

Książkę czyta się w zastraszająco szybkim tempie i gdybym nie miała innych obowiązków, które mnie od niej odwodziły, przeczytałabym ją jednym haustem. Ciąg wydarzeń powoduje, iż nie chcę się jej odkładać, co z resztą ja czyniłam z wielkim bólem. Akcja toczy się nieustannie, co powoduje, że potencjalny czytelnik nie ma szans na nudę.

Podsumowując. Książka wciąga bez reszty, grzesznie ukazując świat pełen demonów i rozkoszy. Podczas jej czytania nie raz wykwitnął na mojej twarzy uśmiech, za sprawą tego mrocznego humoru, a i pewnie rumieniec się również pojawił. Jak już wspomniałam, książka ląduje na miejscu tych ulubionych i nie mogę się wprost doczekać kolejnych jej części! 6/6!
Książki nie polecam młodszym czytelnikom, gdyż no co tutaj dużo ukrywać ilość seksu w książce jest duża, w dodatku opisy są tak szczegółowe, że mogą zgorszyć. Osoby, które nie lubią czytać rozbudowanych scen erotycznych, również ostrzegam.
Sądzę jednak, że po książkę warto sięgnąć, gdyż jeżeli szukacie wyrazistych bohaterów z charakterem i ciekawej historii oraz jesteście fanami paranormal romance jest ona jak najbardziej dla Was.

Za wspaniałe chwile w świecie demonów dziękuję Wydawnictwu Papierowy Księżyc

25 komentarzy:

  1. Jest tylko pozytywnych opinii co do tej ksiażki, ech... Myślałam, że będzie to coś na raz i raczej zaopatrzenie się w nią nie było moim priorytetem, ale może przydałoby się to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy Ty Sol, przyjmujesz tego E. do swojego haremu, i obiecujesz wykorzystywać go niecnie gdy tylko najdzie Cię ochota? Tak Ci dopomóż wielki upadlion?!

    OdpowiedzUsuń
  3. Haha Ja już w swoim haremie o Wielki Upadlionie mam tylu, że E. mogę Ci oddać ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. taaaak kasiążka ta już w niedziele wyladjuje w moich dłoniach:D także już się nie mogę doczekać!!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mała jak mnie przekupisz to wtedy ją pożyczę ^^ ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ejj Ty się teraz nie wymiguj bo już mam dawno obiecaną:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie podoba mi się tytuł. ;P Recenzja super, ale książka nie dla mnie. 8D

    OdpowiedzUsuń
  8. Książka jest na mojej liście. Teraz została dodatkowo podkreślona i będzie priorytetem na najbliższych zakupach! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Wczorajszego dnia i ja zamieściłam recenzję tej książki, a pod twoją mogłabym się podpisać :) świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kusisz, oj kusisz. Zresztą tak samo jak sama książka :) Już nie mogę się doczekać, kiedy wpadnie w moje ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam dawno temu i pamiętam, że podobało mi się :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Sama nie wiem, mimo pozytywnej recenzji raczej odmówię, gdyż ta książka kompletnie do mnie nie przemawia...

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie spodziewałam się, że mnie zainteresuje, a jednak! Przekonałaś mnie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Niedawno czytałam tę książkę i też jestem nią zachwycona. Czekam z niecierpliwością na drugi jej tom.
    Zajrzałam tu przypadkiem do ciebie, ale muszę pochwalić, iż bardzo tu ładnie i przestronnie, aż chce się tu częściej wpadać z wizytą :-)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie czuję się do końca przekonana. Czytałam kilka książek z serii Bractwa... i jedyne co mi zapadło w pamięć, to to, że oni tam tylko na swój widok zaczynają dyszeć, a potem są sceny erotyczne, zaś samej fabuły mało. I niby są źli, ale w głębi duszy przecież nie są. Ech...

    OdpowiedzUsuń
  16. Widzę, że i Ciebie urzekły demony :) mi również książka się podobała

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam identyczne zdanie o tej książce. Jak czytałam to z każdym twoim słowem się zgadzam. Jeszcze do tej pory tak nie było. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam coraz większą ochotę na tę książkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie jestem przekonana do tej książki. :/ Mimo iż, piszesz, że powieść jest bardzo dobra i ma w sobie "to coś", to jakoś nadal wydaje mi się oklepana i schematyczna.

    OdpowiedzUsuń
  20. Też mi się podobała i tak, kolejne tomy są o braciach :) "Desire Unchained" - Shade, "Passion Unleashed" - Wraith i jeszcze kilka w serii jest, więc będzie o czy m czytać. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. już dziś czytam drugą recenzje tej książki - muszę ją zdobyć

    OdpowiedzUsuń
  22. Książka w sam raz dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń