wtorek, 11 grudnia 2012

"Córka żelaznego smoka/Smoki Babel" Michael Swanwick


Autor: Michael Swanwick
Tytuł: Córka żelaznego smoka/Smoki Babel
ISBN: 978-83-7480-270-3
Rok wydania: 2012
Liczba stron: ok 700
Wydawnictwo: MAG

    Książka należy do serii Uczta Wyobraźni i z tym trzeba się zgodzić, bowiem autor serwuje czytelnikowi taki przepych doznań, że nawet nie umiem tego wyrazić słowami. Na pewno jest to książka, która wzbudza wiele sprzecznych emocji. Niektóre nawet występują w tym samym czasie i czytelnik zastanawia się, która wygra. Otóż Swanwick nie oszczędza swoich czytelników - polubisz bohatera? On ginie. A co tam!

    Świat stworzony na potrzeby książki jest zarazem wspaniały jak i przerażający. W nim każdy jest panem swego losu i każdy musi stawiać czoła jego przeciwnościom. Nikt za nikogo nie zadecyduje, a już o opiece nie wspomnę. Świat żelaznych smoków jest przerażający, ale i wspaniały w swojej fantastycznej budowie. Autor połączył świat fantasy ze światem realnym i magicznym, gdzie zwykła ludzka istota jest traktowana w sposób okrutny. Trzeba również zaznaczyć, że w książce jest wiele erotyzmu. Nie jest on subtelny, raczyłabym rzec, że jest on perwersyjny i bez zahamowań.

    Książka podzielona jest na dwie części, gdzie pierwsza nosi nazwę Córka żelaznego smoka, zaś druga, z kolei Smoki Babel. W części pierwszej jesteśmy świadkami poczynań młodej dziewczyny o imieniu Jane, która jest ludzkim podrzutkiem "władającym"  jednym z najpotężniejszych smoków. W świecie potworów nie może znaleźć sobie miejsca. Wszędzie jest dręczona i maltretowana przez silniejszych. Na początku śledzimy jej losy w fabryce smoków, gdzie jest popychadłem starszych i pragnie się stamtąd wydostać za wszelką cenę. Kiedy już ucieczka poza fabryczne mury dochodzi do skutku, Jane trafia do szkoły, z której dzięki swojemu sprytowi i manipulacjom dostaje się na studia alchemiczne. Na studiach również nie jest kolorowo, bowiem nie wszystko idzie po jej myśli. Dziewczyna ma problem z narkotykami, ale nie tylko...

    Pierwszą część książki oceniam pozytywnie, aczkolwiek jeżeli chodzi o główną bohaterkę, to czasami wyprowadzała mnie z czytelniczej równowagi. Jej zachowanie było podłe i niedojrzałe, ale mimo to Jane w swój specyficzny sposób zaskarbiła sobie moją sympatię. Ciekawy był motyw reinkarnacji - chyba mogę tak to nazwać, gdyż inna nazwa nie nasuwa mi się na myśl w tej kwestii. Po śmierci cielesnej powłoki  dusza ukochanego Jane wędrowała do innej, wynikiem czego zawsze odnajdywała dziewczynę. Ten zabieg mi się bardzo podobał i intrygował.

    W drugiej części książki, autor przedstawia nam tym razem świat z punktu widzenia młodego chłopca o imieniu Will, który od początku jest zafascynowany istotami z żelaza i podoba mu się władza, jaką daje mu smok, któremu pomaga się zregenerować. Will jest swego rodzaju niewolnikiem smoka, poddaje się jego woli i pozwala przejmować mu nad sobą kontrolę, przez co traci sympatię bliskich oraz jedynego przyjaciela. Jednak pewnego dnia chłopak ma dość. Postanawia przeciwstawić się władzy smoka i wtedy wszystko się zmienia...

    Smoki Babel są bardzo podobne do swojej poprzedniczki. Ich wspólnym ogniwem są niewątpliwie żelazne smoki i ich chęć władzy, jak i główni bohaterowie, którzy są półśmiertelnikami. Niemniej jednak, książkę czyta się zupełnie inaczej. Mnie osobiście bardziej podobała się pierwsza część, i naprawdę nie mam pojęcia z czego to wynika. Smoki Babel czytało mi się ciężej, a przecież została napisana takim samym językiem. Może chodzi o to, że bardziej podobały mi się przygody Jane, a świat Willa nie przemówił do mnie w takim stopniu.

    Jak już wspomniałam, autor nie szczędzi swoich postaci, pozbywa się ich w sposób brutalny i w najmniej  przez czytelnika  spodziewanym momencie. Ja osobiście wiele razy byłam w ciężkim szoku i zadawałam sobie pytanie "ale dlaczego? Przecież nic na to nie wskazywało. Nie rozumiem!" Konsternacja to chyba najlepsze określenie, jakiego mogłabym tutaj użyć. Nie dość, że postaci posiadają skomplikowane charaktery, mają wiele problemów w tym fantastycznym świecie, to jeszcze autor bawi się ich losem niczym wyśmienity magik! Wielki plus dla autora, za tak wspaniale zarysowanych bohaterów! Jestem pełna podziwu względem dzieła jakim jest Córka żelaznego smoka. Smoki Babel. Ten twór jest mi naprawdę ciężko ocenić, bowiem żadna skala nie odda tych wszystkich emocji, jakie wzbudziła we mnie ta książka.
Przyznać jednak muszę, że czasami zdarzyło mi się pogubić w fabule na przykład: kto jest kim, dlatego, że książka jest bogata w dużą liczbę postaci, w dodatku o tak zmyślnych imionach.

    Książkę mogę polecić osobom, które lubują się w fantastyce, gdyż świat przedstawiony przez autora zapewne wprawi ich w zachwyt. Nietuzinkowe postaci oraz niebanalnie skrojona fabuła spodobać się powinna każdemu, kto ceni gatunek fantasy. Ze swojej strony mogę dodać tyle, że książka jest przeznaczona dla bardziej wymagającego czytelnika, a ci, którzy lubią schematyczne książki mogą się zdziwić porażającą wyjątkowością twórczości Swanwicka.

Ocenię książkę wg. jej części, tak więc:
Córka żelaznego smoka otrzymuje ocenę 8,5/10
Smoki Babel 7/10

Za zapoznanie się ze światem elfów, smoków i innych fantastycznych stworzeń dziękuję serdecznie Wydawnictwu MAG.


23 komentarze:

  1. Dopiero zaczynam (ledwie 30 s.), ale zaczyna się ciekawie :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się przez chorobę trochę wydłużyło pochłanianie tej książki. Dosyć spore tomiszcze z niej, ale jakżeż zacne :)

      Usuń
  2. Hoho, rzeczywiście całkiem spora ta książka, ale i tak mam zamiar ją przeczytać. Nie dość, że fantastyka, to jeszcze jest z serii "Uczta wyobraźni", więc liczę na coś dobrego :3

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tam lubię, gdy autor nie cacka się z bohaterami, to akurat może mi się spodobać. Generalnie bardzo lubię książki z tej serii, ich synonimem jest własnie niebanalność :) Muszę zapoznać się z tym tytułem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dużo dobrego słyszałam o tej książce, a i autorka wydaje się mistrzowskiego pióra. Jeszcze niestety nie czytałam, żadnej z jej książek, ale na pewno kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jej, sama okładka już przyciąga - jest rewelacyjna :D Recenzja tym bardziej ;) Zapowiada się niezwykle ciekawie! Uwielbiam książki, w których są żelazne stwory i inne :D Jej.. Muszę ją mieć! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety ale, jakoś ta książka nie przemawia do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak na razie odpuszczę sobie tę książkę, ale w następnym roku jak trochę wolnego będzie to czemu nie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. JA bym skusiła się na te elfy ;

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam na półce i za niedługo zacznę czytać.:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawie zapowiada się ta powieść, fantastyczne światy kuszą, ale trochę się obawiam tej lektury, więc póki co dam sobie jeszcze czas :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Podoba mi się :)
    Postaram się zdobyć ten tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę przyznać, że jestem jedną wielką fanką smoków, ale co do tej książki... hmm... jak to powiedzieć... spotkałam się z nią nie raz, ale nie jestem do końca do niej przekonana.

    OdpowiedzUsuń
  13. Po twojej recenzji jestem bardzo ciekawa swoich odczuć na tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Sama nie wiem... Jakoś nie jestem do końca przekonana:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię smoki więc myślę, że treść przypadnie mi do gustu. Mój tata, fan fantastyki, również jest zainteresowany :P

    OdpowiedzUsuń
  16. "Córka żelaznego smoka" imo jest mocno niedoceniona. Pierwszy raz ukazała się ponad 15 lat temu, a dopiero wznowienie w UW zapewniło jej szerszy odbiór. Dla mnie to jedna z oryginalniejszych książek traktująca o smokach, jak i jedna z ciekawszych i oryginalniejszych, jaką czytałem. Warto zapoznać się z tym tytułem, szczególnie przy tak ładnym wydaniu w UW : )

    OdpowiedzUsuń
  17. Mnie ostatnio książki z wątkiem fantastycznym niezwykle interesują, a wszystko przez moją przyjaciółkę, która lubuje się w tego typu literaturze. Trochę obawiam się, że główna bohaterka tej powieści mogłaby mnie również nieco denerwować, jednak mimo to rozejrzę się za tą serią.

    OdpowiedzUsuń
  18. Jeśli będę miała okazję - z pewnością przeczytam :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Jakoś mnie w ogóle nie ciągnie do tej książki. Choć pewnie jak się trafi to nie omieszkam jej przeczytać :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam w domu taki zapas książek, że starczy na kilka miesięcy, dlatego póki co, mówię nie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Właśnie skończyłam pisać moje wrażenia lektury. Zgadzam się z Tobą, że książka emanuje całą gamą emocji. Jest po prostu inna. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń