niedziela, 22 stycznia 2017

"Rok szczura. Świeca" Olga Gromyko

Dziękuję! 
Rok Szczura. Świeca to ostatni tom trylogii Rok Szczura – bestsellerowej sagi, która opowiada losy Ryski – wiejskiej dziewczyny wykazującej pewne zdolności jasnowidzenia, której w pełnej przygód wędrówce towarzyszą: jej przyjaciel z dzieciństwa Żar – złodziejaszek oraz znaleziony na drodze szczur Alk – którego największym życzeniem jest zmienić się z powrotem w człowieka.
 Po raz kolejny Olga Gromyko – bestsellerowa autorka Wiernych wrogów i serii o przygodach wiedźmy Wolhy gwarantuje niezapomnianą dawkę fantastycznej przygody z dużą dozą humoru, tak cenioną przez jej licznych fanów. 
Niestety, spokojne życie w miłej miejscowości nie było naszym bohaterom pisane. Ktoś poluje na całą trójkę, a najwyraźniej sprawa dotyczy tajemniczego listu, który wpadł im przypadkowo w ręce. Alka, Ryskę i Żara znów czeka ucieczka, pełne napięcia przygody i zuchwałe przedsięwzięcia. Nie mają pojęcia, że ten niepozorny kawałek papieru jest języczkiem u wagi, na której leżą losy dwóch krajów, a na horyzoncie zbierają się czarne chmury wojny... 


Olga Gromyko i wszystko jasne. Ja wprost uwielbiam jej książki. Nie ma ani jednej, która by mi się nie podobała. Autorka ma po prostu ten styl, humor i wszystko to, co lubię w książkach, pewnie dlatego nigdy nie psioczę, nawet w najmniejszym stopniu na jej powieści. 

"Rok szczura. Świeca" to trzeci i niestety ostatni tom przygód niewinnej, głupiutkiej i naiwnej Ryski, rozbestwionego, oddanego i sprytnego Żara oraz szczurzego cynika z ciętym językiem, którego imię brzmi Alk. Poprzedni tom tak się zakończył, że miałam ochotę rzucić książką w ścianę. Byłam zła, bardzo zła! Na szczęście całkiem szybko doczekałam się tomu trzeciego w którym wiele się wyjaśnia... I to ukoiło moje nerwy, bo tak zabawnego zwrotu akcji się nie spodziewałam. Ah ten szczur! Zatem przejdźmy do rzeczy...

Akcja tomu trzeciego rozpoczyna się mniej więcej tam, gdzie skończyła się w tomie drugim. Dlatego też, nie ma możliwości sięgać po tomy tej serii oddzielnie... Książka jest przepełniona typowym dla Gromyko, wyszukanym humorem, który nie każdego może rozbawić. Osobiście go uwielbiam i uważam, że zawsze trafia w punkt.  Poza tym jeśli znacie poprzednie książki autorki "Zawód wiedźma" czy "Wierni wrogowie", to wiecie, że autorka lubi konkretne postaci kobiece... Tym razem jest zupełnie inaczej i być może ci, którzy zaczynają przygodę z twórczością autorki mogą pomyśleć, że w każdej jej książce kobiety są tak samo kreowane. Otóż nie! Autorka stawia na różnorodność i właśnie za to ją cenię. Tym razem postawiła na konkretną postać męską - chociaż w zasadzie w każdej jej książce są silne męskie charaktery.

Ryska, Żar i Alk ciągle wpadają w tarapaty szukając odpowiedzi i rozwiązań, które pomogą im w pewnych sprawach. I w tym tomie nie zabrakło kilku przygód, które rozbawiały mnie co chwila. W tle toczy się spór pomiędzy Rintarczykami a Sawarianami (mam nadzieję, że dobrze to odmieniłam). Cieszę się, że autorka nie skupiła się za bardzo na wojowaniu pomiędzy tymi dwoma narodami, bo sądzę, że wtedy książka nie byłaby taka lekka. A właśnie taką, lekką i zabawną lekturę Gromyko lubię najbardziej.

Trochę mi przykro, że to już koniec. Bardzo polubiłam bohaterów, te ich spory, zauroczenia i zabawne dialogi. Pewnie przeczytam całą serię od nowa, a co!

Podoba mi się to, jak autorka zróżnicowała charaktery głównych postaci. Mamy jeden dominujący - Alk, jeden silny, ale jednak nie do końca - Żar i całkowicie poddany - Ryska. Dzięki temu jest ciekawie, a na pewno zapewnia to czytelnikowi kupę śmiechu. Całą trójkę bardzo polubiłam, dlatego też smutno mi, że nie będę mogła już poczytać o ich dalszych losach. Chociaż... Kto wie? Autorka sprytnie zakończyła ten tom, zostawiając sobie furtkę... Tak zwane otwarte zakończenie, gdyby chciała jeszcze wrócić do tego świata, to bez problemu może pociągnąć fabułę dalej. Oj, bardzo bym chciała!

Komu polecam tę nieprzeciętną serię? Każdemu. Uważam, że może się ona spodobać naprawdę każdemu, aczkolwiek nie dam sobie ręki uciąć, bo przecież są różne gusta. Niemniej jeśli szukacie dobrej, zabawnej, lekkiej, przyjemnej i wciągającej książki, to warto sięgnąć po książki Gromyko. Czy to "Rok szczura" czy pozostałe serie. Ja uważam, że warto... Może dlatego, że sama uwielbiam książki tej autorki. No nic... Gorąco polecam!
Pozostałe tomy:


2 komentarze:

  1. Ech, kiedy wreszcie uda mi się znaleźć czas na poznanie tej serii? ;<

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam w planach, na jakąś nieodległą przyszłość

    OdpowiedzUsuń