czwartek, 25 października 2012

"Trzy oblicza pożądania" Megan Hart


Tytuł: Trzy oblicza pożądania
   Autor: Megan Hart
  Liczba stron: 416
  ISBN: 978-83-238-6650-3
 Data wydania: 03.10.2012
Wydawnictwo: Harlequin Mira

"Nigdy nie zdradziłam męża. Nie miałam też żadnych powodów, by podejrzewać, że on mnie zdradził. A teraz zapraszaliśmy obcą osobę do naszego łóżka. Musiałabym być stuknięta, żeby nie czuć niepokoju.
Pożądanie zwyciężyło nad zdrowym rozsądkiem. Zupełnie jak w przeszłości, gdy moje ciało zignorowało rady umysłu i serca. Dojrzałam, ale nie zmądrzałam.
Stałam pomiędzy, ale jednocześnie ponad nimi, jak dama między dwoma królami. Byli opanowani, choć gotowi zmienić to w każdej chwili, czekali tylko na moją komendę. Nie byli podobni, ale w tej chwili całkowicie nierozróżnialni.
– Chodźcie – powiedziałam cicho, ale obaj mnie usłyszeli. Odwróciłam się na pięcie i ruszyłam do sypialni, nie oglądając się za siebie. (…)
 Podniosłam powoli ręce, ujęli moje dłonie i wtedy ich przyciągnęłam. Poczułam na plecach ręce męża obok rąk Alexa. Nie byliśmy już trójkątem o ostrych wierzchołkach, lecz tworzyliśmy krąg. Spleciony z ramion, nóg i złączony wspólnym pragnieniem."- opis wydawcy

    Patrząc na tytuł, a następnie na dający do myślenia opis, czytelnik ma pewność o czym jest książka. Zwłaszcza, że jest to książka przeznaczona dla dorosłych. Jednak w taki sposób można ocenić książkę bardzo powierzchownie. Ta  nie należy do tych płytkich, bezsensownych i przesyconych tylko i wyłącznie erotyzmem bez krzty smaku. Otóż śmiem twierdzić, że jest to książka nie tyle NIE płytka co również dająca do myślenia. Typowy erotyk? Nie. Obyczajowy erotyk? Tak. 
    Książka jest wielowątkowym kąskiem, który czytelnik zajada ze smakiem - przynajmniej w moim przypadku tak było. Niewiele szczegółów mnie zniesmaczało. Czasami ten wulgarny język. Jednak to kwestia przystosowania. Nie jest tych wulgaryzmów aż tyle, żeby mnie raziły. A te wulgarne zaczepki podczas wymian zdań pomiędzy dwoma przyjaciółmi wcale mnie nie zaskakiwały (mam braci i wiem jak ze sobą rozmawiają, aż uszy więdną). Dlatego też mnie te ich zaczepki nie drażniły, wręcz przeciwnie - czasami rozśmieszały.

    Sama nie wiedziałam co myśleć o  Głównej bohaterce o imieniu Anne. Czasami strasznie mnie drażniła swoim niezdecydowaniem i dziwnymi zagrywkami wobec swojego męża jak i jego przyjaciela. Jednak z czasem spędzonym nad książką autorka dała nam do zrozumienia, że jest to postać kobieca o ciekawej osobowości jak i nieciekawej przeszłości. Różne retrospekcje wydarzeń uświadamiają nas, że nie było jej łatwo w dzieciństwie, a mimo to jest najbardziej niezawodną: siostrą, żoną, córką i przyjaciółką. Jej małżeństwo to, można by rzec - sielanka. Kochający mąż, piękny dom i starania o dziecko. Wszystko jednak się zmienia odkąd do ich domu przyjeżdża przyjaciel Jamesa - Alex. Anne nabiera większej pewności siebie jak i swojego ciała. Dochodzi do tego, że ląduje w łóżku wraz z mężem jak i jego najlepszym przyjacielem. Cała trójka kochanków wiedzie sielankowe erotyczne życie. Zastanawiało mnie jedno. Otóż kiedy to wszystko przestanie któremuś z uczestników się podobać. Kiedy zajdzie za daleko i kiedy któreś nie będzie zadowolone z takiego układu. Trochę dziwiło mnie podejście męża Anne - Jamesa. Dlaczego? Przecież, który mężczyzna pozwoliłby swojej kobiecie zabawiać się ze swoim najlepszym przyjacielem, co więcej namawiać ją do takich wybryków? Ale to chyba też kwestia tego, że ja jestem jak najbardziej za związkami monogamicznymi, a takie "zabawy/układy" mnie po prostu nie rajcują. 

    Autorka świetnie i bez żadnych zahamowań "równo jedzie" z opisami erotycznymi . Co dla niektórych może być czymś okropnym i może kogoś zniesmaczyć. Tyle erotyków już czytałam, że pozwolę sobie powiedzieć co ja myślę na ten temat. Otóż opisy były ciekawie zbudowane i mi osobiście się podobały. Powiem Wam moi drodzy, że podczas czytania nie odczułam jakiegoś zniesmaczenia. Nawet mniejszego, a byłam już w takiej sytuacji, gdzie to czytając jakąś (inną) książkę nie mogłam przez nią przebrnąć, bo najzwyczajniej w świecie opisy scen łóżkowych były jak dla mnie - obleśne. Pani Hart bardzo lekko podchodząc do seksu stworzyła powieść erotyczo - obyczajową ze smakiem. Wszystko czyta się lekko, szybko i z wypiekami na twarzy. 

     Książka  mi się podobała. Dawno nie czytałam czegoś w tym stylu i bałam się, że może mi nie przypaść do gustu. Jednak jak widać - nie zawiodłam się. W ogólnym rozrachunku oceniam ją na 7/10  Postaci w książce nie są może jakieś wyśmienite, ale za to każda z nich posiada historię z której czytelnik może wnieść parę "złotych myśli" w swoje życie. Najbardziej podobał mi się Alex. Sama nie wiem czemu. Mężczyzna pewny siebie, wiedzący czego chce od życia, lecz trochę w tym wszystkim zagubiony. 
    Książkę polecam tylko i wyłącznie osobom dorosłym! Gdyż zawarte w niej śmiałe opisy erotyczne jak i przekleństwa nie są skierowane do młodszego odbiorcy.

Za zapoznanie się z książką Megan Hart dziękuję serdecznie Wydawnictwu Harlequin Mira.

22 komentarze:

  1. Jakie tutaj pyszności serwujesz na wieczór:D
    Książkę miałam w planach, ale po przeczytaniu recki mam jeszcze większą ochotę na tę pozycję sasasa

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie sięgnę po książkę ze względu na fakt, że no cóż... mam 15 lat i jakoś nie widzi mi się czytanie erotyków, pozostanę przy fantasy i młodzieżówkach :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I słusznie :) Za niedługo dodam recenzję Nadciąga Burza. Zacna książka :D

      Usuń
    2. Mam na swojej liście do przeczytania, więc chętnie zapoznam się z opinią :D

      Usuń
  3. No weź, bo normalnie zabiorę Ci tę książkę :P Wolałabym ufać, że to totalny gniot, wtedy nie miałabym na nią ochoty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam gdzieś, że ktoś porównał do Pięćdziesięciu twarzy... Moim skromnym zdaniem (chociaż tego nie czytałam, ale czytałam recenzje) to zupełnie inna książka :)

      Usuń
  4. Książka do której raczej szybko nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przeszkadza mi erotyka w powieściach, ale jakoś ta książka nie do końca wpasowuje się w mój gust czytelniczy :) Dlatego mówię po prostu pas :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jestem po przeczytaniu. Alex - też mi się podobał jako bohater. naturalna postać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba nigdy nie dorosnę do takich książek. XD Recenzja zacna, lecz książki nie przeczytam na pewno. ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Nawet nie wiesz, jak się po twojej recenzji ucieszyłam, że książka już gości w moich zbiorach ! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie powiem, jestem ciekawa tej książki, słodkich romansów nie lubię, ale pieprzne obyczajówki - bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie niedawno ją skończyłam czytać. Myślałam, że będzie bardziej erotyczna, ale jednak autorka nie umieściła tak dużo scen łóżkowych. Tyle, że są one dosyć szczegółowo opisane. Warto przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A do mnie jakoś ta książka nie przemawia. Zatem na dzień dzisiejszy nie dodaję jej do planowanych.

    OdpowiedzUsuń
  12. A mi książka się podobała i jeżeli wydawnictwo zdecyduje się na kontynuację, to na pewno przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. recenzja zachęca, jedynie mógłby mnie zniechęcić napis na okładce- najgorętsza książka roku- nie lubię takiej promocji, gdyż często są nieadekwatne, chociaż chyba w tym przypadku książka daje radę, mam nadzieję, że wpadnie mi w ręce i sama się przekonam :)
    zapraszam w wolnej chwili do mnie:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Hmm, ja chyba nie bardzo mam teraz ochotę na taką książkę, ale może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń