wtorek, 17 listopada 2015

"Śmiertelne maski" Jim Butcher

Dziękuję!

Harry Dresden, jedyny profesjonalny mag detektyw w Chicago, ma powód do zadowolenia - interesy idą świetnie. Ale ma też powód do zmartwień - pojedynek z diukiem Ortegą z Czerwonego Dworu i kradzież całunu, który posiada ogromną magiczną moc. Nie wspominając o powrocie dziewczyny Harry'ego, półwampirzycy Susan...

Jakiś czas temu mogliście poczytać o mojej literackiej i platonicznej miłości do Akt Dresdena. Nic się w tej kwestii nie zmieniło, a może ociupinkę bardziej polubiłam twór Butchera. 

Jak to na okładce napisano "Doskonała humorystyczna fantasy" - nie sposób się z tym nie zgodzić. Humoru w niej bez liku, a sam główny bohater (jak i postaci drugoplanowe) są the best! 

Tym razem Harry Dresden wkopał się w tarapaty wagi życia i śmierci. Właściwie, Harry uwielbia ładować się w tarapaty... Nic dziwnego, skoro podejrzane typy lgną do niego jak magnes. Do naszego maga detektywa, z prośbą odnalezienia Całunu Turyńskiego zwraca się pewien ksiądz. Można pomyśleć, bułka z masłem, co to jest, odnaleźć taki Artefakt. Wszystko byłoby okay, gdyby w kradzież nie były zamieszane demony. I to nie byle jakie demony. Dodatkowo pojawia się Susan, półwampirzyca, była dziewczyna Harry'ego. Naprawdę w tej części nie idzie się nudzić. Non stop coś się dzieje. Walki, magia, kreatury nie z tego świata, pożądanie, miłość... Praktycznie wszystko, czego dusza zapragnie.

W poprzedniej notce na temat "Krwawych rytuałów" wychwalałam świat przedstawiony, postaci, humor i styl, jakim posługuje się Jim Butcher, więc powiem tylko: rewelacja. I na tym pozwolę sobie poprzestać. Zauważyłam również, że miłośników Butchera, zarówno w naszym kraju, jak i poza jego granicami jest cała masa. Nic dziwnego, w końcu to świetny pisarz, który stworzył świetny cykl fantasy.

Jeśli szukacie czegoś z tak zwanym powerem, czegoś, co sprawi, że nawet przez minutę nie będziecie się nudzić... To nie pozostaje mi nic innego, jak tylko zachwalić i polecić wam Akta Dresdena. Z tomu na tom jest coraz lepiej! 

2 komentarze:

  1. Nigdy nie słyszałem o tej serii, a wydaje się naprawdę ciekawa :D mam nadzieję, że kiedyś uda mi się ją przeczytać :D

    Pozdrawiam :)
    http://mybooktown.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń