niedziela, 26 maja 2013

"Król złodziei" Cornelia Funke



Ilość stron: ok 365
ISBN: 978-83-237-7635-2
Rok wydania: 2013
Wydawnictwo: Egmont

"Dwaj bracia po śmierci matki uciekają przed swoją ciotką. Estera chciałaby zatrzymać tylko młodszego Bo, a starszego, Prospera, odesłać do szkoły z internatem. Chłopcy postanawiają zostać razem i wyruszają z Hamburga do odległej Wenecji miasta, które w opowieściach mamy jawiło się jako baśniowa kraina, pełna skrzydlatych lwów i rżących koni. Okazuje się, że magiczne miasto na wodzie jest gościnne nie tylko dla nich..."

    Zacznę od okładki tegoż wydania, które do mnie trafiło. Idealnie oddaje zawartość książki, jeżeli chodzi o samego Króla złodziei skaczącego po dachach w świetle księżyca. Kolorystyka stonowana, przyjemna dla oka. Niby niepozorna, a zapadająca w pamięć. Ja osobiście będąc w księgarni na pewno zwróciłabym na nią uwagę, zarówno dzięki samemu tytułowi, jak i właśnie takiej ładnej i eleganckiej oprawie.

    Można by pomyśleć, że książka pani Funke skierowana jest do młodszego odbiorcy. Nic bardziej mylnego, otóż  "Król złodziei" jest książką, po którą każdy może sięgnąć i, w której każdy znajdzie coś magicznego.  Począwszy od świetnie wykreowanych postaci, ciekawą fabułę, aż po niebanalne zakończenie.
Historia małego Bo i jego starszego brata Prospera jest wspaniała i bogata w wiele przygód, które umilają czytelnikowi czas, pozwalają oderwać się od rzeczywistości. W moim przypadku było tak, że kiedy sięgnęłam po książkę i zanurzyłam się w jej treści, czas, który z nią spędziłam zleciał mi w mgnieniu oka, a ja wciąż nie miałam ochoty na odłożenie jej.

    Pokochałam przygodę tych osieroconych dzieciaków. Cała zgraja - bo przecież w książce mamy wiele ciekawych i różnorodnych charakterów - skradła me serce. Mamy tutaj całą gamę postaci i ich historie. Każda jest inna i na swój sposób urzekająca. Osa - dziewczynka,  która spaja całą bandę i, sprawia, że dzięki jej obecności czują się jakby byli prawdziwą rodziną. Riccio - mały jeż, porywcza bestyjka, która uwielbia słodkości i, dla której bezpieczeństwo przyjaciół jest najważniejsze. Mosca - który kocha swoją łódkę, łaknie miłości i jest bardzo ufny. Prosper i Bo - chłopcy, których zła ciotka pragnie rozdzielić. To właśnie przez nią uciekli do Wenecji, o której ich kochana, zmarła mama mówiła, że jest magiczna. Prosper za żadne skarby świata nie chce stracić swojego brata i zrobi wszystko, żeby byli razem. I jeszcze jedna postać...Tytułowy król złodziei! Bardzo tajemniczy młodzieniec, który skrywa niemały sekret.

    Znajdziemy tutaj również szanowanego detektywa Wiktora, który uwielbia swoje żółwie. Wiktor przyjmuje zlecenie od ciotki Bo i Prospera, a jego zadaniem jest znalezienie chłopców.

    Czy w zawiłych i ciemnych uliczkach jest szansa na odnalezienie tej dwójki? O co chodzi z lwim skrzydłem? Czym jest tak naprawdę piękna i tajemnicza karuzela? Kim jest król złodziei? Na te i na inne pytania znajdziecie odpowiedź w książce!
Źródło

    Wenecja, ach Wenecja - uwielbiam powieści, które rozgrywają się w tym wodnym mieście. Lubię, kiedy autor przekazuje nam wizję tego miejsca w sposób nie tyle magiczny, co barwny. Pani Funke, może nie zdołała mnie przekonać pięknem, jakie uchwyciła, lecz ono mi wystarcza w zupełności, ponieważ omamiła mnie czymś innym - rewelacyjną i klimatyczną fabułą. Ubawiłam się podczas czytania tej książki! Bowiem jest w niej wiele śmiesznych powiedzonek, gagów i przepychanek słownych. Wspaniale odprężająca lektura nie tylko na jeden wieczór. Na pewno sięgnę jeszcze po nią nie raz.

    Autorka stworzyła piękną i poruszającą więź, nie tyko pomiędzy całą szóstką dzieciaków, ale najsilniejszą pomiędzy rodzeństwem. Prosper dla Bo zrobiłby wszystko - tak bardzo kocha brata. Bez niego nie byłby już sobą, a życie nie miałoby dla niego sensu. Natomiast wizja przyjaźni, jaką nam przedstawiła autorka jest również czymś pięknym! Mówi się, że "prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie." I właśnie tutaj mamy idealny przykład takiej przyjaźni.
"Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego!"

    Polecam każdemu. I małemu i dużemu! Wspaniała historia pełna przygód i barwnych, ciepłych postaci. Pani Funke po raz kolejny zaserwowała czytelnikowi wspaniałą powieść, bogatą w tajemnice, o której nie sposób zapomnieć.

Za porywającą lekturę dziękuję serdecznie Wydawnictwu Egmont!

20 komentarzy:

  1. Uwielbiam tę historię, pamiętam, że czytałam ją z wypiekami na twarzy <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie jestem przekonana.. ksiazka nie miesci sie raczej w kategorii 'moje klimaty' :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurczę, zazdroszczę Ci możliwości jej przeczytania ;) Też chcem!

    OdpowiedzUsuń
  4. „Króla Złodziei” z pewnością przeczytam, bo wiele osób mi ją polecało, a jak na razie Funke mnie nie zawiodła. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. "Króla złodziei" planuję przeczytać już od dawna, ale nigdzie nie mogę na niego trafić. ;) Czytałam Atramentową Trylogię Funke, które mnie absolutnie oczarowała ( jeśli nie czytałaś to serdecznie polecam!), więc wiem czego spodziewać się po autorce - barwnych postaci, wspaniałego klimatu i niezwykłych, urokliwych miejsc/ światów. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ach! Uwielbiam twórczość Funke, a o tej powieści czytałam i słyszałam same dobre rzeczy. Koniecznie muszę się z nią zapoznać ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. Już tak długo zabieram się do przeczytania "Króla Złodziei", a z każdą recenzją przekonuję się coraz bardziej. ;3

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam ją kilka temu i pamiętam, że bardzo bardzo mi się podobała. Cieszę się, że ją "odświeżono", bo dzięki temu na nowo stanie się o niej głośno. na pewno kiedyś do niej powrócę;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Może być ciekawie ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Czuję się zachęcona :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapowiada się interesująca lektura :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo miło wspominam tą książkę. Warta przeczytania! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. *.*
    Gdzie jest najbliższa księgarnia?! Muszę się zapoznać. :D

    OdpowiedzUsuń
  14. A myślałam, że jest wyłącznie dla młodszych, a teraz nabrałam nawet na nią ochotę.

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię Atramentową Trylogię tej autorki, dlatego też chętnie sięgnę po "Króla złodziei". :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Może to być naprawdę fajna książka, będę musiała znaleźć kiedyś na nią czas:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak Wenecja to biorę w ciemno :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Dziwnie mi z tym, że nie czytałam jeszcze żadnej książki tej autorki.

    OdpowiedzUsuń
  19. Brzmi naprawdę ciekawie :) Narobiłaś mi nie lada smaka na tę powieść :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wow, zapowiada się świetnie! Chyba aż dodam do listy must have.

    OdpowiedzUsuń